17-08-2022, 05:34
15 lipca, 2022
5 h snu...
LD, byłem jakby świadomy i wiedziałem że to sen ale to chyba był taki pół-ld ?
Byłem na czubku drzewach, i leżeliśmy? nie wiem jak ta pozycja się nazywa , trochę jak żołnieże, ale ogołnie chowaliśmy się, ja, i po lewej była taka dziewczyna, która wyglądała jak pręgowany kot, w kolorze takim szarawym/brązowawym, ale z budową ciała człowieka, futro pazury itp. Była po mojej lewej stronie. Chowaliśmy się przed reptilianinami i krokodylami, które spały gdzieś kilkanaście metrów przed nami, a każdy chałas je budził. Zapytałem się jej, czy jest teraz świadoma. Ona odpowiedziała "Ty jesteś świadomy." Nie pamiętam, ale jakiś wątek, chyba coś mówiłem o filmie "Konktakt" tam. Chyba mieliśmy iść w góry czy coś, ale musieliśmy się chować, bo oni czekali na nas i by nas pożarli w sekundy. Też kiedy chyba się podniosłem, to ci reptilianie nas zauważyli. I ogólnie miałem wrażenie jakbym był jakimś trochę jej liderem czy coś, ale ona mnie jakby wprowadzała do równowagi w takim sensie, że byłem z tego co pamiętam trochę lekkomyślny. Chyba zapomniałem dużo z tego snu.
LD chyba osobny
Latałem, i było pięknie a na końcu coś powiedziałem bezsensownego, co spodowało, że ludzie wybuchli śmiechem.
ogólnie sen oglądałem jakieś sceny MNIE w jakimś filmie, gdzie coś jadłem, zapomniałem co. Chyba była część też po Arabsku.
Non-LD.
Byłem w domu mojego sennego kolegi, Kacpra, który miał 12 lat. Zapomniałem dużo tego snu. Ogólnie Kacper i nasza przyjaźń przypomninała mi, ale tylko troszeczkę kogoś, kogo dawno temu znałem. Żył on w w miare dużym domu, który poźniej wyglądał jak moje mieszkanie. Ogólnie miałem jechać i chyba mu to powiedziałem, że gdzieś wieczorem mniał mnie gdzieś zawieść mój ojciec. Ogólnie Kacper gdzieś był na chwilę, a tam był jego tata i ja byłem koło kanapy w salonie, i ogólnie na kanapie jakiś ciężki przedmiot był, którego tam nie chcieliśmy, a ja powiedziałem "Niech przyjedzie dźwig/traktor, straż pożarna i policja haha" do jego taty. Potem kiedy leżałem, to przyszła do mnie jakaś istota, która była jakby negatywna/zła nie miła itp. Ona powiedziała "Nie musisz się przezwyczajać do tego świata, ważne, żebyś miał jedną rzecz na której się skupisz" "Masz 3 przewodników duchowych, w tym są Arkturianie." A ja powiedziałem "Tak!! Tak masz rację!! Arkturianie!" ogólnie po przebudzeniu zdałem sobie sprawę, że to co ona mówiła było mądre. Potem miałem wizję na niebieskim chyba tle przez chwilę, że fabuła to, że zamordowałem człowieka, i chowam się w domu Kacpra. Kiedy ta istota poszła, przybiegłem przestraszony do pokoju Kacpra i powiedziałem "Pomocy, duchyy".
16 lipca, 2022
1 LD
Mało h snu
Oglądałem telewizje, i ogólnie w tym śnie z tego co pamiętam Arkturianie i Plejadnianie dali mi jakieś przekazy czy coś, a potem poprosiłem ich żeby mi dali też jakiś sen, i przyszła do mnie myśl, że nie. Potem jechałem autem jak w GTA, które ukradłem chyba, i skoczyłem nim na budynek nawet jakbym je chyba kontrował kontrolerem do PS lub xboxa. Obudziłem się ale ogólnie pisze że to był długi sen.
nonld;
ogólnie byłem w nowej szkole długi sen ale nie chce mi się zapisywać.
nonld
byłem na wycieczce szkolnej chyba z panią ze starej klasy, od polaka i wychowawczyni no i ogólnie mieliśmy jakiś duży napój, w ogromnej porcji chyba z jakby herbata z kulkami boba czy coś, pani wylała go na stół, (bo to był w takiej jakby porcji jak do beczki czy coś) i używała jakieś szpatuły, żeby go rozprowadzać i wylała 90% tego napoju na podłoge, bo podobno właśnie tak ona go dezynfekowała od koronawirusa, i moglibyśmy umrzeć bo to duże ryzyko itp. ktoś powiedział, że ten napój już cukru nie ma od tego. no i wzięła coś i nalała go do plastikowej butelki. wszyscy mieliśmy maski z tego co pamiętam itp. Ten napój, z tego co pamiętam nazywał się "Kontakt". Jak ten film gdzie Jodie Foster poleciała do Vegi xD.
teraz: bez snów, bo śpię mało i mam dosłownie rytm snu sowy
5 h snu...
LD, byłem jakby świadomy i wiedziałem że to sen ale to chyba był taki pół-ld ?
Byłem na czubku drzewach, i leżeliśmy? nie wiem jak ta pozycja się nazywa , trochę jak żołnieże, ale ogołnie chowaliśmy się, ja, i po lewej była taka dziewczyna, która wyglądała jak pręgowany kot, w kolorze takim szarawym/brązowawym, ale z budową ciała człowieka, futro pazury itp. Była po mojej lewej stronie. Chowaliśmy się przed reptilianinami i krokodylami, które spały gdzieś kilkanaście metrów przed nami, a każdy chałas je budził. Zapytałem się jej, czy jest teraz świadoma. Ona odpowiedziała "Ty jesteś świadomy." Nie pamiętam, ale jakiś wątek, chyba coś mówiłem o filmie "Konktakt" tam. Chyba mieliśmy iść w góry czy coś, ale musieliśmy się chować, bo oni czekali na nas i by nas pożarli w sekundy. Też kiedy chyba się podniosłem, to ci reptilianie nas zauważyli. I ogólnie miałem wrażenie jakbym był jakimś trochę jej liderem czy coś, ale ona mnie jakby wprowadzała do równowagi w takim sensie, że byłem z tego co pamiętam trochę lekkomyślny. Chyba zapomniałem dużo z tego snu.
LD chyba osobny
Latałem, i było pięknie a na końcu coś powiedziałem bezsensownego, co spodowało, że ludzie wybuchli śmiechem.
ogólnie sen oglądałem jakieś sceny MNIE w jakimś filmie, gdzie coś jadłem, zapomniałem co. Chyba była część też po Arabsku.
Non-LD.
Byłem w domu mojego sennego kolegi, Kacpra, który miał 12 lat. Zapomniałem dużo tego snu. Ogólnie Kacper i nasza przyjaźń przypomninała mi, ale tylko troszeczkę kogoś, kogo dawno temu znałem. Żył on w w miare dużym domu, który poźniej wyglądał jak moje mieszkanie. Ogólnie miałem jechać i chyba mu to powiedziałem, że gdzieś wieczorem mniał mnie gdzieś zawieść mój ojciec. Ogólnie Kacper gdzieś był na chwilę, a tam był jego tata i ja byłem koło kanapy w salonie, i ogólnie na kanapie jakiś ciężki przedmiot był, którego tam nie chcieliśmy, a ja powiedziałem "Niech przyjedzie dźwig/traktor, straż pożarna i policja haha" do jego taty. Potem kiedy leżałem, to przyszła do mnie jakaś istota, która była jakby negatywna/zła nie miła itp. Ona powiedziała "Nie musisz się przezwyczajać do tego świata, ważne, żebyś miał jedną rzecz na której się skupisz" "Masz 3 przewodników duchowych, w tym są Arkturianie." A ja powiedziałem "Tak!! Tak masz rację!! Arkturianie!" ogólnie po przebudzeniu zdałem sobie sprawę, że to co ona mówiła było mądre. Potem miałem wizję na niebieskim chyba tle przez chwilę, że fabuła to, że zamordowałem człowieka, i chowam się w domu Kacpra. Kiedy ta istota poszła, przybiegłem przestraszony do pokoju Kacpra i powiedziałem "Pomocy, duchyy".
16 lipca, 2022
1 LD
Mało h snu
Oglądałem telewizje, i ogólnie w tym śnie z tego co pamiętam Arkturianie i Plejadnianie dali mi jakieś przekazy czy coś, a potem poprosiłem ich żeby mi dali też jakiś sen, i przyszła do mnie myśl, że nie. Potem jechałem autem jak w GTA, które ukradłem chyba, i skoczyłem nim na budynek nawet jakbym je chyba kontrował kontrolerem do PS lub xboxa. Obudziłem się ale ogólnie pisze że to był długi sen.
nonld;
ogólnie byłem w nowej szkole długi sen ale nie chce mi się zapisywać.
nonld
byłem na wycieczce szkolnej chyba z panią ze starej klasy, od polaka i wychowawczyni no i ogólnie mieliśmy jakiś duży napój, w ogromnej porcji chyba z jakby herbata z kulkami boba czy coś, pani wylała go na stół, (bo to był w takiej jakby porcji jak do beczki czy coś) i używała jakieś szpatuły, żeby go rozprowadzać i wylała 90% tego napoju na podłoge, bo podobno właśnie tak ona go dezynfekowała od koronawirusa, i moglibyśmy umrzeć bo to duże ryzyko itp. ktoś powiedział, że ten napój już cukru nie ma od tego. no i wzięła coś i nalała go do plastikowej butelki. wszyscy mieliśmy maski z tego co pamiętam itp. Ten napój, z tego co pamiętam nazywał się "Kontakt". Jak ten film gdzie Jodie Foster poleciała do Vegi xD.
teraz: bez snów, bo śpię mało i mam dosłownie rytm snu sowy





