25-12-2010, 00:49
LD jest bezpieczne w każdym tego słowa znaczeniu. Mimo tego że jesteśmy świadomi i mózgi trybią inaczej niż zwykle po przebudzeniu prócz idealnych wspomnień działa to wszystko tak jak sen zwykły -nie uzależnia, a przynajmniej nie w taki szkodliwy sposób jak to robią choćby narkotyki. Po za tym LD nie kupić tak jak Amfetaminy czy innego wszelkiej maści ku*estwa, będziesz je miał co najwyżej 200x na rok, standardowo raz an tydzień. Idealny balans.
Po za tym LD działa tak, że leczy depresję, poprawia samopoczucie, człowiek po prostu zyskuje dzięki temu na jawie. Ludzie bawią się w te klocki od zawsze i jeszcze nie zarejestrowano przypadku zapatrzenia się w sen i postawienia go sobie na pierwszy plan. Co nie znaczy, że taka opcja jest wykluczona. Po prostu zawsze powinny istnieć takie możliwości, szczególnie dla ludzi mającymi problemy z psychiką.
We śnie nie istnieje zjawisko poziomów głębokości, jeśli zaśniemy we śnie to nie "schodzimy niżej", po prostu zmienia się sceneria, sen płynie dalej na jednej i tej samej płaszczyźnie. Maksymalnie sen może trwać 45 minut czasu rzeczywistego, ale poprzez sztuczki "filmowe" (ucinanie scen i wstawianie w ich miejsce "fałszywych wspomnień") sen może się wydawać trwać nawet tydzień, albo dłużej. Ale to dotyczy już tylko snów zwykłych.
Po za tym LD działa tak, że leczy depresję, poprawia samopoczucie, człowiek po prostu zyskuje dzięki temu na jawie. Ludzie bawią się w te klocki od zawsze i jeszcze nie zarejestrowano przypadku zapatrzenia się w sen i postawienia go sobie na pierwszy plan. Co nie znaczy, że taka opcja jest wykluczona. Po prostu zawsze powinny istnieć takie możliwości, szczególnie dla ludzi mającymi problemy z psychiką.
suru napisał(a):Co będzie, jeśli ktoś umrze we śnie?Nigdy nie umierałeś we śnie? Są 2 opcje. Obudzisz się albo będziesz śnił dalej (przykład: że jesteś w zaświatach). Nie istnieje coś takiego jak śmierć z powodu samego snu. Jeśli masz nadciśnienie to poprzez mocne sceny we śnie można dostać zawału i umrzeć, niewykluczone, ale nigdy przez sam sen.
suru napisał(a):Mi się wydaje, że co do wydłużenia snu, trzeba właśnie spróbować zrobić jak w incepcji, sen we śnie. Ale zastanawia mnie jedno. Załóżmy, że będziemy na 3 lub 4 etapie. Ale i tak w końcu się obudzimy, czas mija, i tego się nie da zatrzymać. I tu problem: Co będzie, jak z tego np. 4 etapu trzeba będzie się wybudzić? Czy może dojść do jakiegoś wstrząsu? Bo to w sumie ostre zejście jest...Człowieku, Incepcja to Sci-Fi a nie dokument
We śnie nie istnieje zjawisko poziomów głębokości, jeśli zaśniemy we śnie to nie "schodzimy niżej", po prostu zmienia się sceneria, sen płynie dalej na jednej i tej samej płaszczyźnie. Maksymalnie sen może trwać 45 minut czasu rzeczywistego, ale poprzez sztuczki "filmowe" (ucinanie scen i wstawianie w ich miejsce "fałszywych wspomnień") sen może się wydawać trwać nawet tydzień, albo dłużej. Ale to dotyczy już tylko snów zwykłych.





