08-05-2022, 12:55
Motyw ciemności nie powtarza się w moich snach. A przynajmniej nie takiej. Jedynie podczas zasypiania mogę zaobserwować moment, kiedy ciemność przed oczami nabiera wartości trójwymiarowej przestrzeni, prowokując wrażenie, że wzrok jest ściągany przez punkt w nieskończoności.
Natomiast ruch w korytarzu jest elementem notorycznie powracającym w snach i markującym uświadomienie lub intensyfikację snu. U mnie najczęściej jest to przedział pociągu, ale może to być każda lokacja, której zmieniające się szczegóły upewniają mnie, że jestem w jakimś wyraźnym ruchu. W takich momentach zazwyczaj staję się świadomy oddechu, po kilku minutach biorę głęboki wdech a całe otoczenie przyspiesza ekstremalnie, rozpraszając senną rzeczywistość. Następne spojrzenie i oddech odbywają się w bezpośrednio następnym śnie
Natomiast ruch w korytarzu jest elementem notorycznie powracającym w snach i markującym uświadomienie lub intensyfikację snu. U mnie najczęściej jest to przedział pociągu, ale może to być każda lokacja, której zmieniające się szczegóły upewniają mnie, że jestem w jakimś wyraźnym ruchu. W takich momentach zazwyczaj staję się świadomy oddechu, po kilku minutach biorę głęboki wdech a całe otoczenie przyspiesza ekstremalnie, rozpraszając senną rzeczywistość. Następne spojrzenie i oddech odbywają się w bezpośrednio następnym śnie





