02-03-2022, 14:22
Sen z 01.03.2022
Wsiadam do ciężarówki, nie umiem prowadzić ale we śnie daje radę. Próbuje ruszyć, na spokojnie, ale przy stawaniu musiałam pamiętać o ręcznym hamulcu. Ciężarówka się ześlizgiwała jak tylko była jakaś nierówność w drodze. Po krótkiej przerwie na stacji ruszyłam dalej, wsiadłam do ciężarówki, w momencie w którym ruszyłam ktoś postanowił przeprowadzić setki szczeniąt przez ulicę w nieoznakowanym miejscu, tuż przed maską. Nie mogłam zahamować na czas, pamiętam wyrwę w szyku szczeniąt, modląc się, że żaden nie jest pod kołami przejechałam dalej. Zatrzymałam się trochę dalej, przed czyjąś bramą, ktoś się głośno kłócił, jakaś para. Poruszyłam nogami przez zaniedbaną trawę, część zmieniła się w łąkę. Para wyszła przed bramę, zanim zdążyli mnie wypytać powiedziałam, że to krótka przerwa i jadę dalej. Obudziłam się wsiadając do ciężarówki.
Wsiadam do ciężarówki, nie umiem prowadzić ale we śnie daje radę. Próbuje ruszyć, na spokojnie, ale przy stawaniu musiałam pamiętać o ręcznym hamulcu. Ciężarówka się ześlizgiwała jak tylko była jakaś nierówność w drodze. Po krótkiej przerwie na stacji ruszyłam dalej, wsiadłam do ciężarówki, w momencie w którym ruszyłam ktoś postanowił przeprowadzić setki szczeniąt przez ulicę w nieoznakowanym miejscu, tuż przed maską. Nie mogłam zahamować na czas, pamiętam wyrwę w szyku szczeniąt, modląc się, że żaden nie jest pod kołami przejechałam dalej. Zatrzymałam się trochę dalej, przed czyjąś bramą, ktoś się głośno kłócił, jakaś para. Poruszyłam nogami przez zaniedbaną trawę, część zmieniła się w łąkę. Para wyszła przed bramę, zanim zdążyli mnie wypytać powiedziałam, że to krótka przerwa i jadę dalej. Obudziłam się wsiadając do ciężarówki.
Jest nas dwóch takich samych
Brutalnych, niespełna rozumu..
Brutalnych, niespełna rozumu..





