11-02-2022, 14:40
10 lutego
1 LD
Byłem gdzieś, latałem przed lasem, i powiedziałem coś o scamach telefonowych, i ktoś powiedział, że to się głównie dzieje w USA. I potem przekroczyłem granice Polski I Ameryki (wiem) i tam była droga, i tam szkoła, przekroczyłem pasy i wszedłem do szkoły. To był niebieski budynek, ściany były niebieski. Czułem BBQ. Ktoś powiedział "yes BBQ!!" i tam grillowali burgery, bułki mięso. W tej szkole. I czekałem kiedy mięso będzie gotowe. Ale nie chciałem czekać, więć wziąłem bułkę, która już była przypieczna, wziąłem masło i posmarowałem tą bułkę bo chciałem podsmażyć. Ichodziłem. Masło jakoś było pomarańczowe. Masło płonąło.
Dziś: 2 ld
1- zapomniałem
Miałem uderzyć mojego tatę, żeby sprawdzić czy to jest sen, i powiedziałem "zaraz to jest sen" i chyba potem gdzieś latałem.
powtarzający się sen z przed kilku lat
byłem w jakimś klanie / z kilkoma najlepszymi przyjaciółmi. byliśmy w jakimś pałacu/korytarzu podłoga była biała i lśniąca bez kafelków. byliśmy bardzo blisko siebie, wykonywaliśmy jakieś misje i chowaliśmy się przed kimś.
1 LD
Byłem gdzieś, latałem przed lasem, i powiedziałem coś o scamach telefonowych, i ktoś powiedział, że to się głównie dzieje w USA. I potem przekroczyłem granice Polski I Ameryki (wiem) i tam była droga, i tam szkoła, przekroczyłem pasy i wszedłem do szkoły. To był niebieski budynek, ściany były niebieski. Czułem BBQ. Ktoś powiedział "yes BBQ!!" i tam grillowali burgery, bułki mięso. W tej szkole. I czekałem kiedy mięso będzie gotowe. Ale nie chciałem czekać, więć wziąłem bułkę, która już była przypieczna, wziąłem masło i posmarowałem tą bułkę bo chciałem podsmażyć. Ichodziłem. Masło jakoś było pomarańczowe. Masło płonąło.
Dziś: 2 ld
1- zapomniałem
Miałem uderzyć mojego tatę, żeby sprawdzić czy to jest sen, i powiedziałem "zaraz to jest sen" i chyba potem gdzieś latałem.
powtarzający się sen z przed kilku lat
byłem w jakimś klanie / z kilkoma najlepszymi przyjaciółmi. byliśmy w jakimś pałacu/korytarzu podłoga była biała i lśniąca bez kafelków. byliśmy bardzo blisko siebie, wykonywaliśmy jakieś misje i chowaliśmy się przed kimś.





