31-01-2022, 18:43
dzień 31 stycznia
czas snu: 8 godzin :// ok. 9:55 - 17:25
non-LD:
Jakiś kot wszedł mi do pokoju przez okno dwa/trzy razy. mój tata uchylił okno, ale on za drugim razem też wszedł.
LD
Byłem na boisku szkolnym, była noc. I tam była moja zmarła babcia, która dała mi karty tarota, które podobno powiedziały coś o kimś dużo rzeczy ale zapomniałem co. I ona dała mi papierowy kapelusz (kapelusz z kartki) i założyłem go. Padało. Kapelusz mokł. Szliśmy razem do wejścia szkolnego (byliśmy na boisku i ok 20 metrów ściana za ścianą wejście do klas 1-3 i gimnazjum) i jak wchodziliśmy, ja powiedziałem "Ale ty nie zmarłaś?" i ona mi przerwała. Zapytałem się coś ale ona przerwała mi 2 kolejne razy. Trzymałem moją rękę na jej ramieniu, a potem byłem smutny bo nie żyje. I byłem na korytarzu, i tam były 2 dziewczyny. Powiedziałem "dobra' i wszedłem na schody, i tam było okno, i ja powiedziałem coś w stylu "fly one!" i wyleciałem przez okno. Tam były budynki w stylu średniowiecznym/londyn/Kraków. Obudziłem się.
czas snu: 8 godzin :// ok. 9:55 - 17:25
non-LD:
Jakiś kot wszedł mi do pokoju przez okno dwa/trzy razy. mój tata uchylił okno, ale on za drugim razem też wszedł.
LD
Byłem na boisku szkolnym, była noc. I tam była moja zmarła babcia, która dała mi karty tarota, które podobno powiedziały coś o kimś dużo rzeczy ale zapomniałem co. I ona dała mi papierowy kapelusz (kapelusz z kartki) i założyłem go. Padało. Kapelusz mokł. Szliśmy razem do wejścia szkolnego (byliśmy na boisku i ok 20 metrów ściana za ścianą wejście do klas 1-3 i gimnazjum) i jak wchodziliśmy, ja powiedziałem "Ale ty nie zmarłaś?" i ona mi przerwała. Zapytałem się coś ale ona przerwała mi 2 kolejne razy. Trzymałem moją rękę na jej ramieniu, a potem byłem smutny bo nie żyje. I byłem na korytarzu, i tam były 2 dziewczyny. Powiedziałem "dobra' i wszedłem na schody, i tam było okno, i ja powiedziałem coś w stylu "fly one!" i wyleciałem przez okno. Tam były budynki w stylu średniowiecznym/londyn/Kraków. Obudziłem się.





