Sny Darlene
#4
23.01.2022

Jestem w Warszawie, w siedzibie TVN. Błądząc po wąskim korytarzu na jednym z wyższych pięter (z okien widać panoramę miasta), odbieram telefon z zaproszeniem do gabinetu prezesostwa. 
Wsiadam do jednej z dwóch wind o czerwonych drzwiach, tej prowadzącej bezpośrednio do strefy - nazwijmy ją - VIP, na 2. piętrze. Wciskam jeden z dwóch guzików. Czy w tym tefałanie, inaczej niż w każdym innym korpo, im wyższa hierarchia tym niższe piętro? - zastanawiam się, stojąc lewym bokiem do drzwi a przodem do panelu z przyciskami. Na to wygląda. Z mojej prawej strony i ku mojemu zdumieniu, otwierają się drugie drzwi, których istnienia nie byłam świadoma, wchodząc do kabiny. Prowadzą bezpośrednio do wspomnianej strefy. 
WOW. Korytarz jest mały i niepozorny. W uchylonych drzwiach gabinetu stoi jeden ochroniarz - dryblas w garniturze, ze słuchawką przy uchu. 
Podchodzi do mnie chłopiec, nie ma dwunastu lat. Grzecznie informuje, że tu, czyli na terenie TVN-u, bez mojej zgody i wiedzy, zrobił mi kilka zdjęć. Na każdym mam głupi wyraz twarzy. Zapowiada, że opublikuje je w Sieci i - wierzcie nie wierzcie - nie ma w tej groźbie żadnej wrogości, przeciwnie. Mówi tak, jakby publikacja mojego wizerunku, miała mi pomóc czy coś... Pokazuje jedno z tych zdjęć na ekranie swojego smartfonu. Istotnie, mam na nim dziwnie rozdziawioną jadaczkę, jednocześnie jestem tu - jak na moje standardy - absurdalnie ładna. Bez okularów (bez których nie funkcjonuję), z długimi włosami, jaśniejszymi o kilka tonów, upiętymi w niedbały koczek, wyglądam zupełnie jak nie ja! Uśmiecham się do tego wizerunku atrakcyjnej blondynki ze śmieszną miną. Weź zrób z tego mem - mówię do Dzieciaka.
Wchodzę do gabinetu. Białe ściany, duże okna. Żadnych mebli biurowych, same wypoczynkowe, wyłożone kolorowymi poduszkami. Rozpoznaję przytulny pokoik z programów telewizyjnych, teraz kilkukrotnie mniejszy niż na ekranie. W telewizji wszystko wydaje się większe - mówię, niepomna obecności niskiego starszego pana. Dziwnie skulony na wersalce, wygląda jak kukła Prezesa z satyr Klaudii Jachiry. Wymownie się krzywi, wyraźnie urażony. 
Wychodzę z gabinetu na korytarz (cały czas jestem w strefie VIP). Tamże Bożena Walter zaprasza mnie przed kamerę. Jeśli uzna, że nadaję się na prezenterkę, dostanę pracę w jej stacji. Super? Super, ale... Kamera mnie nie kocha - wzbraniam się - Nigdy mnie nie kochała...
Walterowa naciska. Sadza mnie przy biurku (w tym samym korytarzu), sama siada naprzeciw mnie. Nad jej głową znajduje się kamera z czasomierzem. Mam mówić cokolwiek, co mi się żywnie podoba. Więc mówię. Staram się brzmieć składnie i ładnie, co - wierzcie nie wierzcie - proste i przyjemne nie jest. Kariery to ja w tym tefałenie nie zrobię. Mówię, żem singielka po trzydziestce, więc może znajdzie się dla mnie jakieś babskie pitu pitu w TVN Style. Pani Bożena z aprobatą wtrąca coś o programie dla pań 45 plus. Aha... Jestem skonsternowana, ale nawijam dalej.
Po mojej prawej siedzi teraz... Roman Giertych. Przyszedł do telewizji z tematem zbiórki na rewitalizację grobu jakiegoś prawicowego bohatera. Zastanawia się, czy z tą inicjatywą nie ośmiesza się i nie naraża na hejt w internecie. Czy nie zniża się do poziomu deja, żebrzącego o świeżaki dla horej curki? 
Ni mnie to ziębi ni grzeje. Zbieraj se pan na co chcesz, od tego są internetowe zbiórki, czyż nie? Może i mógłby sfinansować tę rewitalizację z własnych, pieniędzy, ale co komu do tego?
Jesteś wolnorynkowcem? - pytam.
Jestem - potwierdza.
A zatem nie ma tematu. Wolni ludzie mogą zbierać na co chcą, finansować co im się żywnie podoba, w dowolnej kwocie w granicach prawa. Nikomu nic do tego.
Mówię coraz szybciej, coraz potoczyściej. Nie bez jęków namysłu, ale kto ich nie wydaje? Może coś z tego będzie?
Teraz muszę iść do ubikacji, bo mnie pęcherz ciśnie. W drodze do WC dopada mnie myśl: czy to moje słodkopierdzące żyćko, w którym jestem brana pod uwagę jako prezenterka mainstreamowej stacji telewizyjnej nie jest aby snem? Z tą zagwozdką zachodzę drogę tlenionej blondynce. Niekoniecznie urodziwej, acz zadbanej dziewczynie, w mniej więcej moim wieku. Zadaję jej pytanie w stylu: czy jestem teraz w twoim śnie? Patrzy na mnie z dezaprobatą po czym odchodzi, ewidentnie zniesmaczona.
Czy to sen czy nie sen? Na 99,9% wiem, że to sen. Wchodzę do ubikacji. Obie dłonie kładę na kafelkach. Spoglądam na nie. Nie zmienią kształtu nawet gdy mrugnę. To nie sen - mówię do siebie, podekscytowana perspektywą awansu społecznego - Jestem TU i TERAZ - zaklinam alternatywną rzeczywistość, wiedząc, że jestem we śnie, na sto pro, pomimo oblanego testu dłoni. 
Sikając (sorry za dosłowność) dzwonię do Matki, pochwalić się TVN-owskim epizodem. Nie odbiera. Spróbuję później. Wysikawszy się, wybieram ręcznie swój własny numer. Zmieniające się ciągi cyfr, brak 0, zwiastują rychłe wybudzenie.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Wiadomości w tym wątku
Sny Darlene - przez Darlene - 18-01-2022, 22:17
RE: Sny Darlene - przez Darlene - 20-01-2022, 19:36
RE: Sny Darlene - przez Darlene - 21-01-2022, 11:03
RE: Sny Darlene - przez Darlene - 23-01-2022, 23:21
RE: Sny Darlene - przez Darlene - 27-01-2022, 00:01
RE: Sny Darlene - przez Darlene - 28-01-2022, 23:47
RE: Sny Darlene - przez Darlene - 04-02-2022, 21:31
RE: Sny Darlene - przez Darlene - 06-02-2022, 18:58
RE: Sny Darlene - przez Darlene - 07-02-2022, 20:59
RE: Sny Darlene - przez Isabela - 07-02-2022, 22:14
RE: Sny Darlene - przez Darlene - 03-04-2022, 22:57
RE: Sny Darlene - przez Darlene - 11-04-2022, 20:43
RE: Sny Darlene - przez Darlene - 09-06-2022, 15:37
RE: Sny Darlene - przez Isabela - 09-06-2022, 20:42
RE: Sny Darlene - przez Darlene - 25-08-2022, 23:21
RE: Sny Darlene - przez Darlene - 27-08-2022, 00:38
RE: Sny Darlene - przez Darlene - 04-10-2022, 23:20
RE: Sny Darlene - przez Darlene - 08-10-2022, 23:27
RE: Sny Darlene - przez incestus - 11-10-2022, 21:52
RE: Sny Darlene - przez Darlene - 27-10-2022, 13:39
RE: Sny Darlene - przez Darlene - 13-11-2022, 00:54
RE: Sny Darlene - przez Darlene - 29-01-2023, 23:35
RE: Sny Darlene - przez Darlene - 02-10-2023, 19:08
RE: Sny Darlene - przez Darlene - 11-10-2023, 14:53
RE: Sny Darlene - przez Darlene - 28-10-2023, 17:52
RE: Sny Darlene - przez Darlene - 23-11-2023, 23:09

Skocz do:

UA-88656808-1