04-12-2021, 01:38
Na pewno jeszcze będziesz miał kiedyś 2 ldki w tym samym dniu. Myślę też że lepszy jeden LD stabilny i ostry niż dwa trwające kilka, kilkanaście sekund ;-)
Od chwili uświadomienia pamiętam je bardzo dobrze. Zniekształcona rzeczywistość dotyczyła tylko tego pierwszego. Po wykonaniu TRa miałem mroczki w oczach, takie jak przy szybkim wstawaniu po dłuższym czasie leżenia. Do końca snu nie ustały. Kiedy zaś spojrzałem za okno ujrzałem właśnie ten budynek, po chwili zrobił się taki zoom i zacząłem widzieć tylko grafitti i kawałek okna. W przypadku drugiego po uświadomieniu obraz nie był wgle zniekształcony. Mało tego, był ostry jak żyleta :0 No ale po wykonaniu tego nieszczęsnego kroku hipnagogi i szybki powrót. Co do odczucia świadomości w tych obu snach, jestem pewny że to były LDki. Miałem z dwa doświadczenia ze snem o LD, w tym jedno niedawno, dlatego mam porównanie :-D
Porównałem sobie kilka aspektów:
- kiedy się obudziłem ze snu o LD miałem wrażenie że myśli które miałem w głowie zostały mi narzucone. Zorientowałem się później że one nie pochodziły ode mnie, tylko zostały wyśnione na wzór tych prawdziwych. Podświadomość zrobiła mnie wtedy w balona. Tym razem dokładnie pamiętałem te myśli i nie miałem takiego wrażenia jak wcześniej.
- pomimo jakiejś tam możliwości podejmowania decyzji w śnie o LD i tak po obudzeniu czułem się jakbym właśnie obejrzał film. Czas biegł bardzo szybko. Tym razem jednak czas płynął mi tak jak w rzeczywistości. Podczas tych dwóch snów czułem wtedy że jestem 'tu i teraz'.
- w śnie o LD nagle teleportowało mnie w różne miejsca z dużą częstotliwością. Tutaj byłem cały czas w jednym miejscu
- ostatnie i chyba najważniejsze - logika. W śnie o LD oglądałem z perspektywy wolnej kamery tworzące się na bieżąco labirynty z figur geometrycznych, coś na wzór tej tapety z rurami w Windowsie XP. Myślałem sobie wtedy 'Wow, świadomy sen ale fajnie". Oczywiście ten wytwór był w jakości 4K 120fps (płynne to było i wyraźne jak cholera) ale mnie by się nie chciało tego oglądać w prawdziwym LD. W porównaniu do innych czynności które mógłbym robić to brzmi jak szajs xD Ale konkretnie - w tych obu snach zachowywałem się logicznie. Mogę to stwierdzić pomimo czasu ich trwania. Pewnie zrobiłbym to drugi raz - czyli spojrzał za okno, a w 2gim LD, przeszedł po pomieszczeniu
Od chwili uświadomienia pamiętam je bardzo dobrze. Zniekształcona rzeczywistość dotyczyła tylko tego pierwszego. Po wykonaniu TRa miałem mroczki w oczach, takie jak przy szybkim wstawaniu po dłuższym czasie leżenia. Do końca snu nie ustały. Kiedy zaś spojrzałem za okno ujrzałem właśnie ten budynek, po chwili zrobił się taki zoom i zacząłem widzieć tylko grafitti i kawałek okna. W przypadku drugiego po uświadomieniu obraz nie był wgle zniekształcony. Mało tego, był ostry jak żyleta :0 No ale po wykonaniu tego nieszczęsnego kroku hipnagogi i szybki powrót. Co do odczucia świadomości w tych obu snach, jestem pewny że to były LDki. Miałem z dwa doświadczenia ze snem o LD, w tym jedno niedawno, dlatego mam porównanie :-D
Porównałem sobie kilka aspektów:
- kiedy się obudziłem ze snu o LD miałem wrażenie że myśli które miałem w głowie zostały mi narzucone. Zorientowałem się później że one nie pochodziły ode mnie, tylko zostały wyśnione na wzór tych prawdziwych. Podświadomość zrobiła mnie wtedy w balona. Tym razem dokładnie pamiętałem te myśli i nie miałem takiego wrażenia jak wcześniej.
- pomimo jakiejś tam możliwości podejmowania decyzji w śnie o LD i tak po obudzeniu czułem się jakbym właśnie obejrzał film. Czas biegł bardzo szybko. Tym razem jednak czas płynął mi tak jak w rzeczywistości. Podczas tych dwóch snów czułem wtedy że jestem 'tu i teraz'.
- w śnie o LD nagle teleportowało mnie w różne miejsca z dużą częstotliwością. Tutaj byłem cały czas w jednym miejscu
- ostatnie i chyba najważniejsze - logika. W śnie o LD oglądałem z perspektywy wolnej kamery tworzące się na bieżąco labirynty z figur geometrycznych, coś na wzór tej tapety z rurami w Windowsie XP. Myślałem sobie wtedy 'Wow, świadomy sen ale fajnie". Oczywiście ten wytwór był w jakości 4K 120fps (płynne to było i wyraźne jak cholera) ale mnie by się nie chciało tego oglądać w prawdziwym LD. W porównaniu do innych czynności które mógłbym robić to brzmi jak szajs xD Ale konkretnie - w tych obu snach zachowywałem się logicznie. Mogę to stwierdzić pomimo czasu ich trwania. Pewnie zrobiłbym to drugi raz - czyli spojrzał za okno, a w 2gim LD, przeszedł po pomieszczeniu





