26-08-2021, 20:57
25.8
LD
Byłem w słonecznym mieście, które wyglądało trochę jak ulice krakowa lub starego londynu, takie kamienne, wyskoczyłem z mojego pokoju, (to było połączone jakoś) I jakaś dziewczyna chyba ukradła mi coś do BBQ/igłę, coś w tym stylu, i zabiła mnie tym (Nie pamiętam jak to było, i jak mnie zabiła, ale zabiła mnie w dziwny sposób.)I pojawiłem się w jakimś pomieszczeniu jakby na łóżku, zaczynałem się budzić, i to było takie dziwne uczucie, i zrespawnowałem się/odrodziłem się w przed oknem. Pomyślałem "reinkarnacja?" (W sensie że interpretacja snu) Zeskoczyłem z okna, i chodziłem na chodniku, chyba z kimś rozmawiałem, i nagle szybko z nikąd ta dziewczyna (z tego co pamiętam , była niska) mnie zabiła, w rozmaity sposób, w dziwny i z tego co pamiętam trochę brutalny sposób, być może coś wyssała czy coś, jakby do czarnej dziury, i zaczynałem się czuć jakbym był pijany (nigdy nie byłem pijany
), i się odrodziłem. Chodziłem w tym mieście, rozmawiałem z kimś i tam był jakiś chłopiec siedział na oknie, i nagle ta dziewczyna podeszła do mnie i mnie znowu zabiła, i znowu zaczynałem się odradzać, i odrodziłem się. I chodziłem po tym mieście, widziałem jakieś dzieci ok. 10 lat , w tym jedna wyróżniająca się dziewczynka siedząca na parapecie, na ulicy, czy gdzieś, w takim rogu jakby koło parkingu? I ta dzieczynka wygądała jak osoba z mojej klasy, lub szkoły, ok. 9 lat miała chyba okulary. Gadałem do niej, zapomniałem o czym. Dodam, że zapytałem się kogoś, nie pamiętam kiedy, ale przepisuje to z kartki "why I got this am killed" coś w tym stylu (zapisane na szybko haha). Rozmawiałem z tą dziewczynką, i nagle ta sama dziewczynka przyszła, odgryzła mi prawe ucho, (Zabiła mnie finalny, z tego co pamiętam 4 raz.) I pojawiłem się z tego co pamiętam w kilka metrów dalej od miejsca gdzie umarłem, przede mną stała jakaś dziewczynka, trzymała kartkę/tablice, z wypisanymi powodami, dlaczego zostałem zabity (w sensie, zostałem zabity ok. 4 razy, za każdym razem z innego powodu, te numerki są dopasowane do każdej śmierci.), każdy raz, I przeczytała każdy punkt szybko, i się obudziłem.
Nie pamiętam zbytnio kolejności, więc; (Na końcu , markerem wskazała mi trójkę, jakby to był ostatni powód)
"
1. "Because people have COVID/Because of COVID?"
2. "Because people have everything in their lives"
3. Wiem że było inne , ale coś w stylu "You are chosen to be a leader"
4. ??
Zinterpretowałem ten sen w swoje sposoby, ma dużo metafor
OK, przypomniałem sobie: Jeden z przyczyn mojej śmierci we śnie było wciągnięcie przez czarną dziurę (dziewczynka przyszła do mnie, i wciągneła mnie do mini czarnej dziury z tego co pamiętam. bardzo symboliczne.. Gwiazdy zamieniają się w czarne dziury..
LD
Byłem w słonecznym mieście, które wyglądało trochę jak ulice krakowa lub starego londynu, takie kamienne, wyskoczyłem z mojego pokoju, (to było połączone jakoś) I jakaś dziewczyna chyba ukradła mi coś do BBQ/igłę, coś w tym stylu, i zabiła mnie tym (Nie pamiętam jak to było, i jak mnie zabiła, ale zabiła mnie w dziwny sposób.)I pojawiłem się w jakimś pomieszczeniu jakby na łóżku, zaczynałem się budzić, i to było takie dziwne uczucie, i zrespawnowałem się/odrodziłem się w przed oknem. Pomyślałem "reinkarnacja?" (W sensie że interpretacja snu) Zeskoczyłem z okna, i chodziłem na chodniku, chyba z kimś rozmawiałem, i nagle szybko z nikąd ta dziewczyna (z tego co pamiętam , była niska) mnie zabiła, w rozmaity sposób, w dziwny i z tego co pamiętam trochę brutalny sposób, być może coś wyssała czy coś, jakby do czarnej dziury, i zaczynałem się czuć jakbym był pijany (nigdy nie byłem pijany
), i się odrodziłem. Chodziłem w tym mieście, rozmawiałem z kimś i tam był jakiś chłopiec siedział na oknie, i nagle ta dziewczyna podeszła do mnie i mnie znowu zabiła, i znowu zaczynałem się odradzać, i odrodziłem się. I chodziłem po tym mieście, widziałem jakieś dzieci ok. 10 lat , w tym jedna wyróżniająca się dziewczynka siedząca na parapecie, na ulicy, czy gdzieś, w takim rogu jakby koło parkingu? I ta dzieczynka wygądała jak osoba z mojej klasy, lub szkoły, ok. 9 lat miała chyba okulary. Gadałem do niej, zapomniałem o czym. Dodam, że zapytałem się kogoś, nie pamiętam kiedy, ale przepisuje to z kartki "why I got this am killed" coś w tym stylu (zapisane na szybko haha). Rozmawiałem z tą dziewczynką, i nagle ta sama dziewczynka przyszła, odgryzła mi prawe ucho, (Zabiła mnie finalny, z tego co pamiętam 4 raz.) I pojawiłem się z tego co pamiętam w kilka metrów dalej od miejsca gdzie umarłem, przede mną stała jakaś dziewczynka, trzymała kartkę/tablice, z wypisanymi powodami, dlaczego zostałem zabity (w sensie, zostałem zabity ok. 4 razy, za każdym razem z innego powodu, te numerki są dopasowane do każdej śmierci.), każdy raz, I przeczytała każdy punkt szybko, i się obudziłem.Nie pamiętam zbytnio kolejności, więc; (Na końcu , markerem wskazała mi trójkę, jakby to był ostatni powód)
"
1. "Because people have COVID/Because of COVID?"
2. "Because people have everything in their lives"
3. Wiem że było inne , ale coś w stylu "You are chosen to be a leader"
4. ??
Zinterpretowałem ten sen w swoje sposoby, ma dużo metafor
OK, przypomniałem sobie: Jeden z przyczyn mojej śmierci we śnie było wciągnięcie przez czarną dziurę (dziewczynka przyszła do mnie, i wciągneła mnie do mini czarnej dziury z tego co pamiętam. bardzo symboliczne.. Gwiazdy zamieniają się w czarne dziury..





