17-08-2021, 22:40
(16-08-2021, 16:36 )incestus napisał(a): Trochę surreailistyczny ten problem. W jaki sposób znikanie dłoni lub ich przezroczystość nie jest dla ciebie dowodem śnienia ?
Wygląda na to, że nadmiernie konkretnie podchodzisz do TRa z nosem. Cała rzeczywistość przestaje cię interesować dopóki nie poczujesz powietrza w nozdrzach. Rozszerz trochę uwagę, myśl abstrakcyjnie.
Właśnie to odwrotnie. Powietrze czuję ciągle. Tylko nie wiem czy we śnie po prostu oddycham sobie tak o bo trzeba oddychać czy się ciągam za nos.
Coś jest ewidentnie nie tak jak powinno. Jak się trafi podobna sytuacja w kolejnym Ld to to zbadam.
1) w pierwszym po powrocie LD byłem pod kołdrą, widziałem ciemność i czułem nacisk jak się dzieciak w naleśnika zwinie. Chciałem zrobić tr ale czułem blokadę w postaci czerni i tej kołdry, powietrze czułem ciągle ale wiedziałem że coś tu nie gra bo czułem otwarte oczy. Po uwolnieniu się z kołdry mimo pstrykania we włącznik ciągle była ciemność która powoli robiła się jaśniejsza aż do jakiegokolwiek widoku - coś jakby iść po omacku.
2) było wszystko ok
3) oddychasz, myślisz w głowie że masz zaciśnięte palce ale tego nie widzisz, ciężko to nazwać jakbyś oddychał sobie normalnie przez nos tylko z taką myślą że chcesz zrobić TR i albo go robię tylko bez ręki albo jej nie widzę. No i w tym śnie o LD 4) wciągasz powietrze, skupiasz się na tym że masz ręce na nosie i one zaczynają się pojawiać na tym nosie.
Coś takiego...
dziwne ale tak to widzę i czuję.Ale to racja, muszę się bardziej skupić na myślach niżeli samym teście. Ale i tak to dziwna sytuacja.





