06-08-2021, 09:41
01.08.21
Scenka była o moim bracie, który się obraził na całą rodzinę bo twierdził że mama już "ledwo ten" i że on jest najstarszy to może się rządzić.
Bajkowy świat
Byłem czymś dziwnym i to było jakby w jakiejś bajce. Mam odczucie jakbym na początku był tylko obserwatorem tej historii. Widziałem świat z góry, ktoś płynął łódką. Mogłem latać, ale nie czułem ciała fizycznego. W pewnym momencie już czułem się jako postać i ja też popłynąłem tą łódką, mijałem olbrzymią kanapę, basen wielkości bloku, góry lodowe. Zgłodniałem i chciałem cofnąć się i kupić jakąś kanapkę. Zobaczyłem szwagra, który mnie wołał. Podszedłem do niego i on czekał w kolejce bo w sklepie było za dużo ludzi. Gdy była już nasza kolejka zauważyłem i zdziwiłem się że ludzie nie mają maseczek. Ktoś tam bawił się gimbalem, chyba chciał kupić. Szwagier coś tam mu pokazywał jak się to użytkuje, ale ściemniał więc podszedłem do chłopa i sprzedałem mu lepsze swoje metody.
02.08.21
Szkoda kasy
Pomagaliśmy siostrze narzeczonej w przeprowadzce i postawiliśmy jej chłopakowi obiad, a że ona nie je mięsa to nie zjadła nic. Dałem jej kasę na obiad z prośbą żeby jakieś ciasto jeszcze kupiła czy coś. To było 50 zł, ale wystawiła rękę że za mało. Dałem jej przez przypadek 25 zł, miało być 5 ale 20 wypadła mi z ręki. Nie chciała oddać. Później było mi głupio powiedzieć o tym narzeczonej.
Fikcyjna Natka
Rozmawiałem z kumplem z gimnazjum, odprowadzając go chyba do domu. Miałem w pamięci rozmowę z narzeczoną żebym wziął od niego namiar na Natalkę bo w sumie to by się dogadały. Poprosiłem go więc o kontakt do rzekomej Natalii, którą pamiętałem jako cichą, ładną i wiecznie uśmiechniętą gotkę z czarnymi włosami. Kumpel, przejrzał fb i dał mi namiar na Nią. Napisałem do niej. Przejrzałem jej profil i miała dużo wspólnych zjaomych, między innymi gościa którego bardzo nie lubiłem. Bodajże umówiliśmy się na spotkanie.
/Robiłem fotki jakby na swojej imprezie rodzinnej. Rodzina z innej części Polski się zjechała, bracia byli tak jakby razem jako geje
03.08
/Pytałem byłego pracodawcę czemu mnie dymał na kasę.
/Byłem jakby w parku linowym i skakałem po takim drewnianym moście, który mógł się w każdej chwili zawalić. Normalnie mam lęk wysokości i nie wiem czy tak bym zrobił. Był tam brat kolegi i płakał że on nie wejdzie bo się boi.
/Byłem chyba na jakimś zleceniu foto i przysiadłem się do jakiejś dziewczyny, ona zaczęła ze mną rozmawiać i mnie podrywać. Nie byłem zainteresowany flitrem, więc sobie poszedłem
Scenka była o moim bracie, który się obraził na całą rodzinę bo twierdził że mama już "ledwo ten" i że on jest najstarszy to może się rządzić.
Bajkowy świat
Byłem czymś dziwnym i to było jakby w jakiejś bajce. Mam odczucie jakbym na początku był tylko obserwatorem tej historii. Widziałem świat z góry, ktoś płynął łódką. Mogłem latać, ale nie czułem ciała fizycznego. W pewnym momencie już czułem się jako postać i ja też popłynąłem tą łódką, mijałem olbrzymią kanapę, basen wielkości bloku, góry lodowe. Zgłodniałem i chciałem cofnąć się i kupić jakąś kanapkę. Zobaczyłem szwagra, który mnie wołał. Podszedłem do niego i on czekał w kolejce bo w sklepie było za dużo ludzi. Gdy była już nasza kolejka zauważyłem i zdziwiłem się że ludzie nie mają maseczek. Ktoś tam bawił się gimbalem, chyba chciał kupić. Szwagier coś tam mu pokazywał jak się to użytkuje, ale ściemniał więc podszedłem do chłopa i sprzedałem mu lepsze swoje metody.
02.08.21
Szkoda kasy
Pomagaliśmy siostrze narzeczonej w przeprowadzce i postawiliśmy jej chłopakowi obiad, a że ona nie je mięsa to nie zjadła nic. Dałem jej kasę na obiad z prośbą żeby jakieś ciasto jeszcze kupiła czy coś. To było 50 zł, ale wystawiła rękę że za mało. Dałem jej przez przypadek 25 zł, miało być 5 ale 20 wypadła mi z ręki. Nie chciała oddać. Później było mi głupio powiedzieć o tym narzeczonej.
Fikcyjna Natka
Rozmawiałem z kumplem z gimnazjum, odprowadzając go chyba do domu. Miałem w pamięci rozmowę z narzeczoną żebym wziął od niego namiar na Natalkę bo w sumie to by się dogadały. Poprosiłem go więc o kontakt do rzekomej Natalii, którą pamiętałem jako cichą, ładną i wiecznie uśmiechniętą gotkę z czarnymi włosami. Kumpel, przejrzał fb i dał mi namiar na Nią. Napisałem do niej. Przejrzałem jej profil i miała dużo wspólnych zjaomych, między innymi gościa którego bardzo nie lubiłem. Bodajże umówiliśmy się na spotkanie.
/Robiłem fotki jakby na swojej imprezie rodzinnej. Rodzina z innej części Polski się zjechała, bracia byli tak jakby razem jako geje
03.08
/Pytałem byłego pracodawcę czemu mnie dymał na kasę.
/Byłem jakby w parku linowym i skakałem po takim drewnianym moście, który mógł się w każdej chwili zawalić. Normalnie mam lęk wysokości i nie wiem czy tak bym zrobił. Był tam brat kolegi i płakał że on nie wejdzie bo się boi.
/Byłem chyba na jakimś zleceniu foto i przysiadłem się do jakiejś dziewczyny, ona zaczęła ze mną rozmawiać i mnie podrywać. Nie byłem zainteresowany flitrem, więc sobie poszedłem





