08-06-2021, 14:13
Tymoteusz jak najbardziej dalej prowadzę dziennik snów i w sumie w jakiś sposób w zwykłych snach odnajduje frajdę. Jeśli chodzi o TR też je wykonuje, nigdy nie używałam żadnych przypominajek jak sobie przypomnę to po prostu je robię choć przyznaje czasem jak jestem zajęta to ciężko mi o tym pamiętać i zdarza się że wykonam jeden na dwie godziny. Po roku czasu już kilka razy czułam zwątpienie ale jakoś nigdy nie poddaje się, zawsze szkoda mi było odrzucić ten czas który poświeciłam, wiem że mi się uda tylko widać coś robię nie tak skoro cały rok pracy i zaangażowania, a tylko jeden skromny LD zaraz na początku i coś bliżej niezidentyfikowanego w połowie. Jedyny plus jest taki że przez ten czas nie miałam koszmarów, a nieraz się zdarzały, teraz jakimś dziwnym trafem jak czuje we śnie że coś złego się zadzieje to albo tam nie idę albo się wybudzam.
Jeśli chodzi o WBTB jak najbardziej popracuje nad tymi czasami może faktycznie zbyt szybko się budzę bo zazwyczaj po 4,5h co za tym idzie zbyt szybko zasypiam i nigdy nie doczekałam do hipnagogów, albo jestem zbyt podekscytowana i niszczę pobudzeniem próby
oczywiście pójdę za Twoją radą Incestus i założę też tutaj dziennik snów, choć szczerze mówiąc nie mam jeszcze pomysłu jak to zrobić muszę podglądnąć innych jak to u nich wygląda
Jeśli chodzi o WBTB jak najbardziej popracuje nad tymi czasami może faktycznie zbyt szybko się budzę bo zazwyczaj po 4,5h co za tym idzie zbyt szybko zasypiam i nigdy nie doczekałam do hipnagogów, albo jestem zbyt podekscytowana i niszczę pobudzeniem próby
oczywiście pójdę za Twoją radą Incestus i założę też tutaj dziennik snów, choć szczerze mówiąc nie mam jeszcze pomysłu jak to zrobić muszę podglądnąć innych jak to u nich wygląda





