07-06-2021, 16:37
Ja bym polecił skupienie się na samym WBTB. Z tego co piszesz twoje próby były błędnie ustawione, byłaś rozbudzona i nie docierałaś ani do snu ani do hipnagogów. Czasy WBTB powinno się układać indywidualnie, miareczkując i badając efekty. Grunt to uzyskanie stanu, w którym uwaga walczy ze stanem senności a trwanie w czuwaniu zawęża jej zasięg. Każda próba utrzymywania się w takim zawieszeniu wpływa wymiernie na prawdopodobieństwo LD w następowym śnie, nie trzeba więc od razu napinać się na pełnego WILDa. Zachęcam do założenia dziennika snu z opisem podejmowanych prób WBTB, podpowiemy co można usprawnić na bieżąco





