24-04-2021, 10:23
24.04.2021
LD
Jakosć: dobra
Technika: i tu w sumie jest ciężko określić ponieważ wykonałem WBTB z tą różnicą że nie mogłem zasnąć i zasnąłem dopiero nad ranem około 7 albo 8. oczywiście momentu uświadomienia nie pamiętam LD wyglądało tak:
momentu uświadomienia nie pamiętam. pamiętam to od momentu bycia na parkingu i próby przeteleportowania się na jakąś wysoko położoną platformę aby z niej skoczyć niestety mi się nie udało. zacząłem tracić świadomość ale skupiłem się na bodźcach słuchowych i świadomość wróciła do normy doszedłem do muszli koncertowej, tam byli moi koledzy. jeden w drugiego rzucał śnieżkami pomimo że na oko było lato albo wiosna. taki jeden kolega do mnie podszedł i się mnie spytał "czy my jesteśmy razem we śnie?" zatkało mnie nic nie odpowiedziałem(w realu nienawidzę tej osoby więc raczej się jej nie spytam o to czy byliśmy razem we śnie ). nagle ta scena znalazła się na bardzo dużej wysokości, a ja postanowiłem że chcę się nauczyć latać. więc z niej skoczyłem. latać mi się nie udało ponieważ mocniejsza od chęci latania była ciekawość co się stanie gdy skocze i uderzę w ziemię, więc skoczyłem. uderzyłem w ziemię(tak naprawdę o beton), nie czułem bólu a sen mi się zmienił na jakiś sen z telefonem a następnie skończył. jak sen się skończył to miałem ciemność przed oczami ale miałem dalej świadomość to uczucie skojarzyło mi się z uczuciem jaki towarzyszy głębokiej medytacji czyli: nie czułem ciała, czułem taki spokój. i po kilkunastu sekundach się obudziłem.
LD
Jakosć: dobra
Technika: i tu w sumie jest ciężko określić ponieważ wykonałem WBTB z tą różnicą że nie mogłem zasnąć i zasnąłem dopiero nad ranem około 7 albo 8. oczywiście momentu uświadomienia nie pamiętam LD wyglądało tak:
momentu uświadomienia nie pamiętam. pamiętam to od momentu bycia na parkingu i próby przeteleportowania się na jakąś wysoko położoną platformę aby z niej skoczyć niestety mi się nie udało. zacząłem tracić świadomość ale skupiłem się na bodźcach słuchowych i świadomość wróciła do normy doszedłem do muszli koncertowej, tam byli moi koledzy. jeden w drugiego rzucał śnieżkami pomimo że na oko było lato albo wiosna. taki jeden kolega do mnie podszedł i się mnie spytał "czy my jesteśmy razem we śnie?" zatkało mnie nic nie odpowiedziałem(w realu nienawidzę tej osoby więc raczej się jej nie spytam o to czy byliśmy razem we śnie ). nagle ta scena znalazła się na bardzo dużej wysokości, a ja postanowiłem że chcę się nauczyć latać. więc z niej skoczyłem. latać mi się nie udało ponieważ mocniejsza od chęci latania była ciekawość co się stanie gdy skocze i uderzę w ziemię, więc skoczyłem. uderzyłem w ziemię(tak naprawdę o beton), nie czułem bólu a sen mi się zmienił na jakiś sen z telefonem a następnie skończył. jak sen się skończył to miałem ciemność przed oczami ale miałem dalej świadomość to uczucie skojarzyło mi się z uczuciem jaki towarzyszy głębokiej medytacji czyli: nie czułem ciała, czułem taki spokój. i po kilkunastu sekundach się obudziłem.
LD - 50
Sny o LD - 7
FA - 11
Sny o LD - 7
FA - 11





