02-04-2021, 04:59
Przebudzenie: ok. 4:48
Ktoś miał na oddanie 3 podkładki pod komputer. 1 z logo reddita, druga jakaś fioletowa z anime i logo jakieś strony gdzie można rozmawiać , i 3 chyba z logo NVIDII. Nagle te podkładki pojawiły się u mnie. Nałożyłem je wszystkie na siebie i rozłożyłem. Później nie pamiętam ale. Po chwili zaczęła mnie gonić taka osoba. Kłóciłem się z nią. Ta osoba zabiła własne dziecko i chyba żonę. Ta osoba była się na mnie bardzo wkurzyła i słyszałem jej kroki. Ja byłem w moim pokoju i wyszedłem szybko na mój balkonik , przymknąłem drzwi , zasłoniłem żaluzję i wyskoczyłem po za parapet, na zewnątrz tego balkoniku chowając się. Nagle ta osoba przyszła i mnie zauważyła. Krzyczałem do ludzi na dole "Pomocy, to psychopata!" I ta osoba przyszła, i złapała tą pani, od której chciałem pomocy i oderwała jej głowę, trzymając ją a ciało odleciało. Ta głowa coś jeszcze mówiła. Ja rzuciłem się do u ucieczki. Byłem w salonie i chyba zdałem sobie sprawe, że to sen, ale nie mogłem się obudzić. Nie pamiętam dokładnie kiedy, ale tak było kilka razy i byłem wciągnięty w wir sennej fabuły . Więc. Wcześniej latałem na drzewie i tam była żona tej osoby, która mówiła, że jak można ją tak potraktować. Ja nie chciałem być zauważony, że tego słucham.
Mówiłem do tej osoby 3x "przepraszam" do telefonu? I na żywo ale to na nic. Patrzyła się mi w oczy. Byłem na balkonie w salonie i zdałem sobie sprawe, że to sen, ale nie mogłem nic zrobić, nie mogłem się obudzić ani otworzyć oczu, ta osoba siedziała na kanapie i się na mnie patrzyła, a ja wiedziałem że to sen ale jednocześnie nie miałem nad nim kontroli i byłem w okropnym napięciu, więc odleciałem ale ta osoba była bardzo blisko mnie. Potem nie mogłem się obudzić i wiedziałem że sen się chyba kończy, bo ta osoba zrobiła mi jumpscare i z pomocą tego jumpscare próbowałem otworzyć oczy i obudziłem się. Ale nie mogłem poruszyć ciałem żeby wstać oraz trudno utrzymywało mi się otwarte oczy. Więc poczekalem z 20sec i wstałem.
Ktoś miał na oddanie 3 podkładki pod komputer. 1 z logo reddita, druga jakaś fioletowa z anime i logo jakieś strony gdzie można rozmawiać , i 3 chyba z logo NVIDII. Nagle te podkładki pojawiły się u mnie. Nałożyłem je wszystkie na siebie i rozłożyłem. Później nie pamiętam ale. Po chwili zaczęła mnie gonić taka osoba. Kłóciłem się z nią. Ta osoba zabiła własne dziecko i chyba żonę. Ta osoba była się na mnie bardzo wkurzyła i słyszałem jej kroki. Ja byłem w moim pokoju i wyszedłem szybko na mój balkonik , przymknąłem drzwi , zasłoniłem żaluzję i wyskoczyłem po za parapet, na zewnątrz tego balkoniku chowając się. Nagle ta osoba przyszła i mnie zauważyła. Krzyczałem do ludzi na dole "Pomocy, to psychopata!" I ta osoba przyszła, i złapała tą pani, od której chciałem pomocy i oderwała jej głowę, trzymając ją a ciało odleciało. Ta głowa coś jeszcze mówiła. Ja rzuciłem się do u ucieczki. Byłem w salonie i chyba zdałem sobie sprawe, że to sen, ale nie mogłem się obudzić. Nie pamiętam dokładnie kiedy, ale tak było kilka razy i byłem wciągnięty w wir sennej fabuły . Więc. Wcześniej latałem na drzewie i tam była żona tej osoby, która mówiła, że jak można ją tak potraktować. Ja nie chciałem być zauważony, że tego słucham.
Mówiłem do tej osoby 3x "przepraszam" do telefonu? I na żywo ale to na nic. Patrzyła się mi w oczy. Byłem na balkonie w salonie i zdałem sobie sprawe, że to sen, ale nie mogłem nic zrobić, nie mogłem się obudzić ani otworzyć oczu, ta osoba siedziała na kanapie i się na mnie patrzyła, a ja wiedziałem że to sen ale jednocześnie nie miałem nad nim kontroli i byłem w okropnym napięciu, więc odleciałem ale ta osoba była bardzo blisko mnie. Potem nie mogłem się obudzić i wiedziałem że sen się chyba kończy, bo ta osoba zrobiła mi jumpscare i z pomocą tego jumpscare próbowałem otworzyć oczy i obudziłem się. Ale nie mogłem poruszyć ciałem żeby wstać oraz trudno utrzymywało mi się otwarte oczy. Więc poczekalem z 20sec i wstałem.





