08-03-2021, 17:37
Mój dzisiejszy sen:
Bawiłem się w piaskownicy. Była tam jakaś 2-3 letnia dziewczynka i jakieś inne osoby. Coś powiedzieliśmy. Później uciekałem z jakimś gangiem, podobno znaliśmy się od bardzo dawna. Chyba obrabowaliśmy sklep. Członkowie to osoby w wieku chyba 10-14 lat (Może było kilka młodszych). Starałem się trzymać i doganiać członka klanu, ale było ciemno. Późnej gadaliśmy coś. Uciekaliśmy na chodniku przy drodze. Tam był mój kolega J. Zatrzymaliśmy się, a mój kolega J postawił torbę i chyba coś jedliśmy. Wóciliśmy do podróży. Było chyba nas z kilkanaście lub kilkadziesiąt. Szedłem koło pewnej dziewczyny, z którą straciłem kontakt bardzo dawno, i byliśmy bardzo blisko siebie. Później byliśmy w galerii Handlowej, i uciekaliśmy razem. Złapali nas. Ale udało mi się uciec. Gdzies usiadłem, wcześniej, obok mojego kolegi (albo mój kolega koło mnie usiadł, nie pamiętam). Nie pamiętam zakończenia snu.
Bawiłem się w piaskownicy. Była tam jakaś 2-3 letnia dziewczynka i jakieś inne osoby. Coś powiedzieliśmy. Później uciekałem z jakimś gangiem, podobno znaliśmy się od bardzo dawna. Chyba obrabowaliśmy sklep. Członkowie to osoby w wieku chyba 10-14 lat (Może było kilka młodszych). Starałem się trzymać i doganiać członka klanu, ale było ciemno. Późnej gadaliśmy coś. Uciekaliśmy na chodniku przy drodze. Tam był mój kolega J. Zatrzymaliśmy się, a mój kolega J postawił torbę i chyba coś jedliśmy. Wóciliśmy do podróży. Było chyba nas z kilkanaście lub kilkadziesiąt. Szedłem koło pewnej dziewczyny, z którą straciłem kontakt bardzo dawno, i byliśmy bardzo blisko siebie. Później byliśmy w galerii Handlowej, i uciekaliśmy razem. Złapali nas. Ale udało mi się uciec. Gdzies usiadłem, wcześniej, obok mojego kolegi (albo mój kolega koło mnie usiadł, nie pamiętam). Nie pamiętam zakończenia snu.





