01-03-2021, 10:07
1.03.2021
wycieczka do lasu
moi koledzy się do mnie przeprowadzają u mnie w domu robimy jakieś dziwne rzeczy.Następnie jedziemy jakimś dziwnym skuterkiem do jakiegoś lasu w tym lesie jest taga nieduża droga a po lewej stronie był taki domek.przy schodach do drzwi od tego domku stał taki pan wyglądał jak jakiś czarodziej który więził dzieci w tym domu. mnie też chciał porwać ale w porę zdążyłem zeskoczyć na stok narciarski znajdujący się za tym domem.Razem z kolegami wzięliśmy sanki i zaczeliśmy zjeżdża.zjechaliśmy raz i wyszliśmy z powrotem na górę.Moi koledzy pojechali a Ja poszedłem bardziej w górę stoku.
tak z 10 m do góry z miejsca którego zjeżdżaliśmy był znak drogowy na którym było przekreślone dziecko na sankach.
postanowiłem więc nie iść dalej i zjechać jak dojechałem na sam dół to tam była straż.Nagle znajduję się z powrotem u mnie w domu z moimi kolegami oczywiście dalej robiliśmy tam dziwne rzeczy nie pamiętam już jakie.Następnie moik koledzy się spakowali wsiedli na ten pojebanie wyglądający skuter , który miał trzy koła z przodu normalne siedzenie a z tyłu fotel od samochodu i z boku jeszcze jakieś siedzenie. jak już wsiedli na ten skuter to odjechali.
wycieczka do lasu
moi koledzy się do mnie przeprowadzają u mnie w domu robimy jakieś dziwne rzeczy.Następnie jedziemy jakimś dziwnym skuterkiem do jakiegoś lasu w tym lesie jest taga nieduża droga a po lewej stronie był taki domek.przy schodach do drzwi od tego domku stał taki pan wyglądał jak jakiś czarodziej który więził dzieci w tym domu. mnie też chciał porwać ale w porę zdążyłem zeskoczyć na stok narciarski znajdujący się za tym domem.Razem z kolegami wzięliśmy sanki i zaczeliśmy zjeżdża.zjechaliśmy raz i wyszliśmy z powrotem na górę.Moi koledzy pojechali a Ja poszedłem bardziej w górę stoku.
tak z 10 m do góry z miejsca którego zjeżdżaliśmy był znak drogowy na którym było przekreślone dziecko na sankach.
postanowiłem więc nie iść dalej i zjechać jak dojechałem na sam dół to tam była straż.Nagle znajduję się z powrotem u mnie w domu z moimi kolegami oczywiście dalej robiliśmy tam dziwne rzeczy nie pamiętam już jakie.Następnie moik koledzy się spakowali wsiedli na ten pojebanie wyglądający skuter , który miał trzy koła z przodu normalne siedzenie a z tyłu fotel od samochodu i z boku jeszcze jakieś siedzenie. jak już wsiedli na ten skuter to odjechali.
LD - 50
Sny o LD - 7
FA - 11
Sny o LD - 7
FA - 11





