14-02-2021, 14:20
Jeden z dzisiejszych snów
Czas snu: 17h
Szedłem w nocy w kurte obok sklepu, i jacyś 2 chłopacy mnie zaczepili, więc sie z nimi biłem. Wygrałem. (Jeszcze robiłem zakupy w tym śnie, ale nie wiem kiedy.) Pózniej wszedłem małym oknem do jakies uczelni, (w sensie pokoju gdzie sie uczą) i byłem tam za darmo, i w dodatku nie musiałem sie zapisywać, i tam byli inni ludzie , ktorzy chyba z tymi chłopakami tam chodzili, zaprzyjazniłem sie z kimś tam, no i pózniej, wyszedlem oknem i powiedzialem "pa". Później wróciłem, a uczelnia zamieniła się w pokój walki, a mi dali zbroję, która wyglądała tak: (Po lewej)
https://imgur.com/a/tGVUUh5
Walczylem mieczem latając. Innym też dali podobne zbroje. Bardzo fajnie sie walczyło. Ja zmieniłem lekko zbroje swoją wyobraźnią na czarno-niebieska. No i toczy się epicka walka :D Nagle przyszła (albo przyleciała) tam moja babcia, i tata. Babcia powiedziala coś zlośliwego czym mnie pouczała przyszkadzała itp. Ja odpowiedziałem "Idź stąd"! I kontynuowałem walkę. I tata cos mowil, a ja powiedziałem "Idz!!" i kontynuwowałem walkę, moja babcia coś mnie pytała, zagadywała i mówiła aha.. tak tak? i powiedziałem coś w stylu "Nie wchodzcie w moje prywatne sprawy" I "Idzcie stąd! To mój sen!" i coś tam zaczęło chyba kończyć, sen spłycać, tak jak by mnie chciał obudzić, dalej nie pamiętam :>
Sen: Znalazłem w google maps lodziarnie i tam się pojawiłem, w lodziarni, gdzie jakiś facet robił lody na trawie, tam była patelnia, a ta lodziarnia nazywała się "Lody u" i moje imie i nazwisko, dziwiłem się że on ma tak samo na imie jak ja, zamówiłem u niego lody, i smażyłem lody na patelni, a później to zjadłem.
Czas snu: 17h
Szedłem w nocy w kurte obok sklepu, i jacyś 2 chłopacy mnie zaczepili, więc sie z nimi biłem. Wygrałem. (Jeszcze robiłem zakupy w tym śnie, ale nie wiem kiedy.) Pózniej wszedłem małym oknem do jakies uczelni, (w sensie pokoju gdzie sie uczą) i byłem tam za darmo, i w dodatku nie musiałem sie zapisywać, i tam byli inni ludzie , ktorzy chyba z tymi chłopakami tam chodzili, zaprzyjazniłem sie z kimś tam, no i pózniej, wyszedlem oknem i powiedzialem "pa". Później wróciłem, a uczelnia zamieniła się w pokój walki, a mi dali zbroję, która wyglądała tak: (Po lewej)
https://imgur.com/a/tGVUUh5
Walczylem mieczem latając. Innym też dali podobne zbroje. Bardzo fajnie sie walczyło. Ja zmieniłem lekko zbroje swoją wyobraźnią na czarno-niebieska. No i toczy się epicka walka :D Nagle przyszła (albo przyleciała) tam moja babcia, i tata. Babcia powiedziala coś zlośliwego czym mnie pouczała przyszkadzała itp. Ja odpowiedziałem "Idź stąd"! I kontynuowałem walkę. I tata cos mowil, a ja powiedziałem "Idz!!" i kontynuwowałem walkę, moja babcia coś mnie pytała, zagadywała i mówiła aha.. tak tak? i powiedziałem coś w stylu "Nie wchodzcie w moje prywatne sprawy" I "Idzcie stąd! To mój sen!" i coś tam zaczęło chyba kończyć, sen spłycać, tak jak by mnie chciał obudzić, dalej nie pamiętam :>
Sen: Znalazłem w google maps lodziarnie i tam się pojawiłem, w lodziarni, gdzie jakiś facet robił lody na trawie, tam była patelnia, a ta lodziarnia nazywała się "Lody u" i moje imie i nazwisko, dziwiłem się że on ma tak samo na imie jak ja, zamówiłem u niego lody, i smażyłem lody na patelni, a później to zjadłem.





