11-02-2021, 22:38
9.02.2021r.
"Ucieczka z zamku" (ostatni sen)
...Byłem na jakimś obozie. Mieliśmy czas wolny. Ja poszedłem do jakiejś restauracji i jadłem coś smacznego. Cała grupa jadła w restauracji na przeciwko. Marcel i Olaf (koledzy ze starej szkoły) wyszli z restauracji i nieśli marihuanę. Gdy mieli wejść do hotelu podeszła do nich pani Magda (nauczycielka ze starej szkoły) i zaczęła ich ochrzaniać za to, że przechowują narkotyki. Ja tymczasem poszedłem do Hotelu. Raptem hotel zamienił się w dom Michała (brat cioteczny). Siedziałem u niego w pokoju...(przeskok)...Byłem w jakimś budynku. Na podłodze było pełno śniegu. Było ze mną dużo znajomych mi osób. Rzucaliśmy się śnieżkami. Byliśmy podzieleni na dwie drużyny-północ i południe (zapewne nawiązanie do "Gry o Tron")...(przeskok)...Byłem w jakimś zamku na wyspie. Ostrzegałem jego mieszkańców przed sztormem i namawiałem do ewakuacji. Przywódca się zgodził. Ewakuowaliśmy się tunelem pod dnem morza. Było w nim dosyć ciasno, trzeba było się czołgać. Podróż miała potrwać aż dwa dni. Co gorsza po jakimś czasie w tunelu zaczęło coś śmierdzieć, a odcinek, którym się przemieszczaliśmy był brudny. Raptem zobaczyliśmy jakieś światło na końcu tunelu. Ostatni fragment tunelu prowadził stromo pod górę. Bałem się, że spadnę ale udało mi się wspiąć i czyjeś ręce wyciągnęły mnie na wierzch. Gdy wszyscy wyszli ustawiliśmy się w dwuszeregu i przeliczyliśmy się...(wybudzenie).
"Cierzpięty" (przedostatni sen)
...Przyjechałem do Cierzpięt (taka wieś gdzie jeżdżę na wakacje z całą ekipą). Zacząłem się witać ze wszystkimi. Raptem zobaczyłem Zosię (przyjaciółka). Wpadliśmy sobie w objęcia. Długo się przytulaliśmy (ja tak jakby zacząłem coś do niej czuć, dziwne bo w realu jesteśmy po prostu przyjaciółmi) a ona mówiła żebym ucisnął ją mocniej...
"Ucieczka z zamku" (ostatni sen)
...Byłem na jakimś obozie. Mieliśmy czas wolny. Ja poszedłem do jakiejś restauracji i jadłem coś smacznego. Cała grupa jadła w restauracji na przeciwko. Marcel i Olaf (koledzy ze starej szkoły) wyszli z restauracji i nieśli marihuanę. Gdy mieli wejść do hotelu podeszła do nich pani Magda (nauczycielka ze starej szkoły) i zaczęła ich ochrzaniać za to, że przechowują narkotyki. Ja tymczasem poszedłem do Hotelu. Raptem hotel zamienił się w dom Michała (brat cioteczny). Siedziałem u niego w pokoju...(przeskok)...Byłem w jakimś budynku. Na podłodze było pełno śniegu. Było ze mną dużo znajomych mi osób. Rzucaliśmy się śnieżkami. Byliśmy podzieleni na dwie drużyny-północ i południe (zapewne nawiązanie do "Gry o Tron")...(przeskok)...Byłem w jakimś zamku na wyspie. Ostrzegałem jego mieszkańców przed sztormem i namawiałem do ewakuacji. Przywódca się zgodził. Ewakuowaliśmy się tunelem pod dnem morza. Było w nim dosyć ciasno, trzeba było się czołgać. Podróż miała potrwać aż dwa dni. Co gorsza po jakimś czasie w tunelu zaczęło coś śmierdzieć, a odcinek, którym się przemieszczaliśmy był brudny. Raptem zobaczyliśmy jakieś światło na końcu tunelu. Ostatni fragment tunelu prowadził stromo pod górę. Bałem się, że spadnę ale udało mi się wspiąć i czyjeś ręce wyciągnęły mnie na wierzch. Gdy wszyscy wyszli ustawiliśmy się w dwuszeregu i przeliczyliśmy się...(wybudzenie).
"Cierzpięty" (przedostatni sen)
...Przyjechałem do Cierzpięt (taka wieś gdzie jeżdżę na wakacje z całą ekipą). Zacząłem się witać ze wszystkimi. Raptem zobaczyłem Zosię (przyjaciółka). Wpadliśmy sobie w objęcia. Długo się przytulaliśmy (ja tak jakby zacząłem coś do niej czuć, dziwne bo w realu jesteśmy po prostu przyjaciółmi) a ona mówiła żebym ucisnął ją mocniej...





