10-02-2021, 23:16
6.02.2021r.
"Tajemnice lasu" (ostatni sen)
...Byli u mnie Michał (brat cioteczny) i Max (wspólny przyjaciel mój i Michała). Postanowiłem z nimi pójść do lasu w jakieś tajemnicze miejsce które kiedyś mi się śniło. Po drodze wstąpiliśmy do hali lekkoatletycznej. Odbywały się tam jakieś zawody, chyba z dwuboju. Spotkaliśmy po drodze nauczyciela WF-u z mojej starej szkoły. Zamieniłem z nim parę słów po czym poszliśmy dalej. Wyszliśmy na stadion. Brama główna stadionu była zdeformowana. Po bokach miała takie jakby szpary i dało się tamtędy przejść. Tak też zrobiliśmy, po czym udaliśmy się w stronę lasu...(przeskok)...znaleźliśmy się w środku lasu na pewnej ścieżce. Tam natknęliśmy się na jakieś bagno (deformacja otoczenia). Maks znikąd znalazł się na rowerze. Postanowiliśmy przedrzeć się przez to bagno. Maks wjechał do niego na rowerze, więc szybko się wywrócił. Był cały usyfiony. Chwilę potem napotkaliśmy jakiegoś pana, który zdziwiony spytał co my robimy w lesie o tej porze. Skłamałem, że już wracamy do domu. Ten uwierzył, więc sobie poszedł. My tymczasem zaczęliśmy się przedzierać w stronę tego tajemniczego miejsca w lesie, (chyba było nim urokliwe oczko wodne) do którego zagradzały dostęp gęstwiny krzaków i bagna. Okazało się, że jesteśmy jeszcze bardzo daleko od tego miejsca, więc zawróciliśmy w stronę domu. Nagle tak jakby nas przeniosło na skraj lasu, a potem wyrwało mnie ze snu...(wybudzenie).
"Wędkowanie z Michałem" (ostatnia faza REM ale wcześniej)
...Byłem z Michałem na Gliniankach Szczęśliwickich. Udało mi się zwędkować okonia 25cm. Otoczenie było jakieś zdeformowane. W pewnym miejscu nie było wogóle wody...(przeskok)...byliśmy u Michała i szykowaliśmy się na ryby. Pokazywałem mu moje przynęty. Były w dziwny sposób zdeformowane...(więcej nie pamiętam).
"Wild" (prawdopodobnie środkowy cykl snu)
...Musiałem mieć sen o Ld. Śniło mi się, że udało mi się poprawnie wykonać Wild...
"Tajemnice lasu" (ostatni sen)
...Byli u mnie Michał (brat cioteczny) i Max (wspólny przyjaciel mój i Michała). Postanowiłem z nimi pójść do lasu w jakieś tajemnicze miejsce które kiedyś mi się śniło. Po drodze wstąpiliśmy do hali lekkoatletycznej. Odbywały się tam jakieś zawody, chyba z dwuboju. Spotkaliśmy po drodze nauczyciela WF-u z mojej starej szkoły. Zamieniłem z nim parę słów po czym poszliśmy dalej. Wyszliśmy na stadion. Brama główna stadionu była zdeformowana. Po bokach miała takie jakby szpary i dało się tamtędy przejść. Tak też zrobiliśmy, po czym udaliśmy się w stronę lasu...(przeskok)...znaleźliśmy się w środku lasu na pewnej ścieżce. Tam natknęliśmy się na jakieś bagno (deformacja otoczenia). Maks znikąd znalazł się na rowerze. Postanowiliśmy przedrzeć się przez to bagno. Maks wjechał do niego na rowerze, więc szybko się wywrócił. Był cały usyfiony. Chwilę potem napotkaliśmy jakiegoś pana, który zdziwiony spytał co my robimy w lesie o tej porze. Skłamałem, że już wracamy do domu. Ten uwierzył, więc sobie poszedł. My tymczasem zaczęliśmy się przedzierać w stronę tego tajemniczego miejsca w lesie, (chyba było nim urokliwe oczko wodne) do którego zagradzały dostęp gęstwiny krzaków i bagna. Okazało się, że jesteśmy jeszcze bardzo daleko od tego miejsca, więc zawróciliśmy w stronę domu. Nagle tak jakby nas przeniosło na skraj lasu, a potem wyrwało mnie ze snu...(wybudzenie).
"Wędkowanie z Michałem" (ostatnia faza REM ale wcześniej)
...Byłem z Michałem na Gliniankach Szczęśliwickich. Udało mi się zwędkować okonia 25cm. Otoczenie było jakieś zdeformowane. W pewnym miejscu nie było wogóle wody...(przeskok)...byliśmy u Michała i szykowaliśmy się na ryby. Pokazywałem mu moje przynęty. Były w dziwny sposób zdeformowane...(więcej nie pamiętam).
"Wild" (prawdopodobnie środkowy cykl snu)
...Musiałem mieć sen o Ld. Śniło mi się, że udało mi się poprawnie wykonać Wild...





