08-02-2021, 14:10
Siemka, znowu miałem przerwę od wpisów bo z czasem nie było najlepiej, ale od tego tygodnia przynajmniej do maja będę mógł regularnie prowadzić e-dziennik (papierowy ma się dobrze). Lecę z tematem:
3.02.2021r.
"Wycieczka szkolna" (ostatni sen)
...Jeździłem z kolegami ciągle na jakieś dodatkowe wycieczki w liceum. Mama miała już tego powoli dosyć, bo opuszczałem przez to lekcje. Co więcej następnego dnia miały być walentynki/mikołajki i miałem przygotować prezent dla mojej koleżanki. Nie wiem czemu chciałem wyrzeźbić dla niej różdżkę z drewna w ramach prezentu (ostatnio oglądałem Harego Pottera ho ho ho...dawno). Tego dnia wychowawca powiedział tylko, że jedziemy w jedno miejsce, i że możemy wrócić za 4 godziny ale równie dobrze może się okazać, że wrócimy jutro. Wszystko brzmiało jak jakaś niespodzianka. Byłem bardzo podekscytowany, ale też zmartwiony bo na jutro musiałem załatwić dla koleżanki prezent a jeszcze się do tego nie zabrałem. Mimo to postanowiłem pojechać na wycieczkę. Zadzwoniłem do mamy, żeby spytać czy mogę. Nie zgodziła się ale to zupełnie zignorowałem. Gdy się o tym dowiedziała była bardzo niezadowolona...(wybudzenie).
3.02.2021r.
"Wycieczka szkolna" (ostatni sen)
...Jeździłem z kolegami ciągle na jakieś dodatkowe wycieczki w liceum. Mama miała już tego powoli dosyć, bo opuszczałem przez to lekcje. Co więcej następnego dnia miały być walentynki/mikołajki i miałem przygotować prezent dla mojej koleżanki. Nie wiem czemu chciałem wyrzeźbić dla niej różdżkę z drewna w ramach prezentu (ostatnio oglądałem Harego Pottera ho ho ho...dawno). Tego dnia wychowawca powiedział tylko, że jedziemy w jedno miejsce, i że możemy wrócić za 4 godziny ale równie dobrze może się okazać, że wrócimy jutro. Wszystko brzmiało jak jakaś niespodzianka. Byłem bardzo podekscytowany, ale też zmartwiony bo na jutro musiałem załatwić dla koleżanki prezent a jeszcze się do tego nie zabrałem. Mimo to postanowiłem pojechać na wycieczkę. Zadzwoniłem do mamy, żeby spytać czy mogę. Nie zgodziła się ale to zupełnie zignorowałem. Gdy się o tym dowiedziała była bardzo niezadowolona...(wybudzenie).





