12-12-2020, 19:47
Szedłem sobie podwórkiem. Minął mnie dziadek co wzbudziło moje podejrzenia. Przecież on nie żyje - pomyślałem. W tym momencie już wiedziałem, że śnię. Moje przypuszczenia potwierdził test rzeczywistości. Zatkałem nos i mogłem swobodnie oddychać. Ucieszyłem się, a zarazem zakłopotałem. Ciśnienie lekko skoczyło, a ja nie wiedziałem co mam teraz robić. Zaskoczyło mnie to spontaniczne LD. Nie mogłem sobie na szybko niczego sensownego wymyśleć do zrobienia. Nim się namyśliłem sen zaczął pochłaniać moją świadomość. Nie mniej jednak ucieszył mnie sam fakt LD. Ostatnie miałem w 2017 roku. Można powiedzieć, że przeżywam je jak swoje pierwsze
Każdy ma takie sny z których nie chce się obudzić !
"Nie sen jest najgorszy, najgorsze jest przebudzenie..."
Julio Cortázar
LD 8
"Nie sen jest najgorszy, najgorsze jest przebudzenie..."
Julio Cortázar
LD 8





