09-12-2020, 14:07
Witam ponownie.
Fapcio -
Racja, to może być powód, dlatego postanowiłam wrócić do pisania dziennika snów. Tej nocy, kiedy napisałam post, tak jak się spodziewałam - miałam świadomy sen, i jak zwykle; nie wykonałam TR tylko najpierw dostrzegłam, że to sen, co potwierdziłam TR'em. Natomiast świadomość miałam bardzo niską, po jakiejś chwili nie zauważyłam kiedy ją straciłam.
Incestus - niestety ale zawsze staram się poczekać na stabilizację i nic to nie daje. Natomiast zwrócę większą uwagę na to, czy się ruszam, i postaram przestać.
Ostatniej nocy znowu zauważyłam, że śnię, co potwierdziłam TR'em. Powtarzałam sobie w kółko, że śnię, żeby nie utracić świadomości jak ostatnio. Miałam ją nieco dłużej, ale znowu wróciłam do smacznego spanka
Tak czy siak, 2 noce - 2 świadome sny - muszę koniecznie do tego wrócić, bo jak widać łatwo mi to przychodzi.
Fapcio -
Cytat:Co do jakości, to zauważyłem, że przez nie prowadzenie dziennika mi ona zazwyczaj zanika. Nieraz nawet przez to moje TR'y w snach, dające pozytywny rezultat, nic nie zmieniają. Jakbym miał w nie wyje* w śnie.
Racja, to może być powód, dlatego postanowiłam wrócić do pisania dziennika snów. Tej nocy, kiedy napisałam post, tak jak się spodziewałam - miałam świadomy sen, i jak zwykle; nie wykonałam TR tylko najpierw dostrzegłam, że to sen, co potwierdziłam TR'em. Natomiast świadomość miałam bardzo niską, po jakiejś chwili nie zauważyłam kiedy ją straciłam.
Incestus - niestety ale zawsze staram się poczekać na stabilizację i nic to nie daje. Natomiast zwrócę większą uwagę na to, czy się ruszam, i postaram przestać.
Ostatniej nocy znowu zauważyłam, że śnię, co potwierdziłam TR'em. Powtarzałam sobie w kółko, że śnię, żeby nie utracić świadomości jak ostatnio. Miałam ją nieco dłużej, ale znowu wróciłam do smacznego spanka

Tak czy siak, 2 noce - 2 świadome sny - muszę koniecznie do tego wrócić, bo jak widać łatwo mi to przychodzi.





