08-12-2020, 19:18
No masz jakąś ciekawą urodę zapadania w sen, bardzo przydatne
. Po tym co piszesz wydaje mi się, że problem łatwo rozwiązać. Po wejściu w sen cierpliwie utrzymać świadomość i tylko manipulować uwagą po elementach snu, nie ruszając się. Poczekać tak aż jakość stanie się zadowalająca i będzie obejmować wszystkie zmysły, wtedy dopiero ruszyć, ale nie w sposób zbliżony do prawdziwego, tylko bardziej posługując się kontrolą snu - stworzyć przed sobą dłoń, potem drugą, wyobrazić sobie spionizowanie się itd. Byle unikać wyobrażenia siły, skurczu, pracy mięśni itp.
Niestety sny z WILDa zawsze będą słabszej jakośći od tych ze środka, ale taki sposób powinien je znacząco zbliżyć do pożądanych. Jeżeli jednak okaże się to za słabe, to taki talent do WILDa umożliwia też pozwolenie sobie na spadek świadomośći , głębsze zaśnięcie podczas procesu, a następnie ocknięcie się trochę później, kiedy sen naturalnie pogłębi się.
. Po tym co piszesz wydaje mi się, że problem łatwo rozwiązać. Po wejściu w sen cierpliwie utrzymać świadomość i tylko manipulować uwagą po elementach snu, nie ruszając się. Poczekać tak aż jakość stanie się zadowalająca i będzie obejmować wszystkie zmysły, wtedy dopiero ruszyć, ale nie w sposób zbliżony do prawdziwego, tylko bardziej posługując się kontrolą snu - stworzyć przed sobą dłoń, potem drugą, wyobrazić sobie spionizowanie się itd. Byle unikać wyobrażenia siły, skurczu, pracy mięśni itp.Niestety sny z WILDa zawsze będą słabszej jakośći od tych ze środka, ale taki sposób powinien je znacząco zbliżyć do pożądanych. Jeżeli jednak okaże się to za słabe, to taki talent do WILDa umożliwia też pozwolenie sobie na spadek świadomośći , głębsze zaśnięcie podczas procesu, a następnie ocknięcie się trochę później, kiedy sen naturalnie pogłębi się.





