23-09-2020, 00:38
@Crown
Próbowałem afirmacji parę lat temu i teraz tak samo - mi nie wchodzi. Mimo wszystko nie wykluczam tej techniki ze swojego spisu i łączę je do jednej całości aby wykorzystać jak najwięcej potencjału.
@incestus
Czyli wychodzi na to, że u mnie kotwice niekoniecznie wychodzą aż tak pozytywnie - Jednak przy skupianiu się na samej świadomości wychodzi to po prostu lepiej, szybciej i się nie gubię przy tym.
Świetnie - dla mnie to o wiele łatwiejsze.
Pytanie:
Czy ten pisk przeważnie poprzedza już sen i czy powinienem wtedy zrobić coś konkretnego, kiedy go usłyszę, czy kontynuować cały czas tak samo?
Pamiętam jak ok. 7 lat temu próbowałem WILD bez żadnych innych technik, bez WBTB i po 20 minutach utrzymywania świadomości słyszałem ten pisk - długi ciągnący się w obu "uszach" dochodzący do głowy, bardzo głośny. Wstałem, bo zwyczajnie się przestraszyłem, myślę że wtedy nie była ta wiedza tak powszechna. Zatem okazuje się, że jeśli bym to pociągnął to możliwe byłoby wejście w sen bez WBTB? To byłoby ciekawe...
Dziś wstaję za wcześnie, żeby spróbować. Na kolejną noc spróbuję przeciągnąć WBTB + WILD dłużej po tym całkowicie czarnym obrazie i zerowych dźwiękach, myślałem że być może to był już efekt finalny, dlatego wstałem. Po zniknięciu wszystkiego - nie bałem się, ale serce waliło mocno i szybko, a ja nie mogłem go uspokoić. Być może kwestia obycia, doświadczenia. Na pewno jeśli nie będę mógł po raz kolejny serducha przyciszyć delikatnie, to spróbuję przestać utrzymywać świadomość, a być może obudzę się już w środku.
Próbowałem afirmacji parę lat temu i teraz tak samo - mi nie wchodzi. Mimo wszystko nie wykluczam tej techniki ze swojego spisu i łączę je do jednej całości aby wykorzystać jak najwięcej potencjału.
@incestus
Czyli wychodzi na to, że u mnie kotwice niekoniecznie wychodzą aż tak pozytywnie - Jednak przy skupianiu się na samej świadomości wychodzi to po prostu lepiej, szybciej i się nie gubię przy tym.
Świetnie - dla mnie to o wiele łatwiejsze.
Pytanie:
Czy ten pisk przeważnie poprzedza już sen i czy powinienem wtedy zrobić coś konkretnego, kiedy go usłyszę, czy kontynuować cały czas tak samo?
Pamiętam jak ok. 7 lat temu próbowałem WILD bez żadnych innych technik, bez WBTB i po 20 minutach utrzymywania świadomości słyszałem ten pisk - długi ciągnący się w obu "uszach" dochodzący do głowy, bardzo głośny. Wstałem, bo zwyczajnie się przestraszyłem, myślę że wtedy nie była ta wiedza tak powszechna. Zatem okazuje się, że jeśli bym to pociągnął to możliwe byłoby wejście w sen bez WBTB? To byłoby ciekawe...
Dziś wstaję za wcześnie, żeby spróbować. Na kolejną noc spróbuję przeciągnąć WBTB + WILD dłużej po tym całkowicie czarnym obrazie i zerowych dźwiękach, myślałem że być może to był już efekt finalny, dlatego wstałem. Po zniknięciu wszystkiego - nie bałem się, ale serce waliło mocno i szybko, a ja nie mogłem go uspokoić. Być może kwestia obycia, doświadczenia. Na pewno jeśli nie będę mógł po raz kolejny serducha przyciszyć delikatnie, to spróbuję przestać utrzymywać świadomość, a być może obudzę się już w środku.





