09-09-2020, 23:24
To była jakaś impreza.
Moja koleżanka ze szkoły - Laura, i ja byliśmy na (chyba) typowej domówce.
Z jakiegoś powodu to ona, miała mocniejszą głowę ode mnie i gdy byłem tak lekko "pijany", to wtedy zacząłem ją tak lekko po koleżeńsku drażnić. Nie pamiętam o co dokładnie chodziło i jak to robiłem, ale coś takiego było.
Wtedy ona wzięła mojego wora i wycisnęła z niego wodę xD.
Wtedy się obudziłem.
Sprostowanie: Chodziło mi o worek na wf
.
Moja koleżanka ze szkoły - Laura, i ja byliśmy na (chyba) typowej domówce.
Z jakiegoś powodu to ona, miała mocniejszą głowę ode mnie i gdy byłem tak lekko "pijany", to wtedy zacząłem ją tak lekko po koleżeńsku drażnić. Nie pamiętam o co dokładnie chodziło i jak to robiłem, ale coś takiego było.
Wtedy ona wzięła mojego wora i wycisnęła z niego wodę xD.
Wtedy się obudziłem.
Sprostowanie: Chodziło mi o worek na wf
.





