Wild vs współdzielone łóżko
#1
Cześć oneironauci!
Mam pytanie nad którym się zastanawiam. Kiedyś za czasów młodziaka/dzieciaka - jak zwał tak zwał - w momencie kiedy spałem sam WILD przychodził mi o wiele prościej i skuteczniej. Mianowicie, skupiając się na swoim oddechu, wyłączając przy tym wszystkie inne dźwięki np zegar etc do momentu ewentualnych dźwięków z hipnagogów. 
Teraz, kiedy dzielę łóżko z narzeczoną i próbuję WILDa - ponownie skupiam się na oddechu, aczkolwiek do tego dochodzi oddech mojej partnerki. Jak to u was jest? Kiedy wchodzą hipnagogi dalej słyszycie oddech swojego partnera czy w pewnym momencie jest cisza i zostaję tylko wasz oddech? Wiem że to sprawa indywidualna, aczkolwiek nie wiem czy WILD ma tutaj sens, być może najlepiej robić go samemu? Jakie macie z tym doświadczenia? Dziękuję za podpowiedzi  ;) Pozdrawiam.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Wiadomości w tym wątku
Wild vs współdzielone łóżko - przez Maxik - 09-09-2020, 13:16
RE: Wild vs współdzielone łóżko - przez Maxik - 09-09-2020, 13:36
RE: Wild vs współdzielone łóżko - przez Isabela - 09-09-2020, 13:32
RE: Wild vs współdzielone łóżko - przez Maxik - 09-09-2020, 13:59
RE: Wild vs współdzielone łóżko - przez incestus - 09-09-2020, 15:36
RE: Wild vs współdzielone łóżko - przez Maxik - 09-09-2020, 18:14

Skocz do:

UA-88656808-1