26-02-2020, 23:09
Dla mnie idealny stan to kiedy uwaga jest zbliżona do tej przy dziennym czuwaniu, ale nie ma napędu do działania, nie ciągnie do aktywności. Zazwyczaj czuję też wtedy, że bodźce docierają do ciała bardzo leniwie, a po położeniu się nie docierają żadne odczucia związane z dotykiem, ułożeniem czy funkcjami fizjologicznymi. Nie należy się jednak przejmować koniecznością przełykania śliny albo dyskomfortem za powiekami.





