26-11-2019, 02:41
Mam cię pod skórą
Pobudka : 11:30
Sen rozpoczął się na dworcu autobusowym. W mojej mapie snów wyglądał jak ten z mojego miasta. Bardzo często tam bywam. Postać senna była kobietą. Bardzo się śpieszyła, towarzyszył jej stres. Uciekała przed jakąś tajną rządową organizacją. W późniejszych fazach snów, okazało się że do jej krwi zostały wstrzyknięte zmutowane bakterie, które potrafiły zmieniać swoją strukturę. Był to utajniony rządowy projekt i głowy państwa nie chciały, aby ten sekret ujrzał światło dzienne. Dlatego za wszelką cenę chcieli złapać bohaterkę tego śnienia. Bakterie zasymilowały się na tyle z organizmem postaci, że dały jej możliwość zmieniania się w dowolną osobę. Trochę jak Mystique. Kobieta chciała przejść przez pasy na drugą stronę. Nagle ktoś ją zawołał. Dwie żeńskie sylwetki, z którymi była emocjonalnie związana. Sen sugerował, że były to przyjaciółki, z którymi od wielu lat nie miała żadnego kontaktu. Jedna z nich przypominała moją dawną przyjaciółkę z życia realnego. Miała owalny kształt twarzy, ciemne, brązowe, kręcone włosy oraz szarą czapkę. Machała w stronę głównej postaci sennej. Druga dziewczyna również z wyglądu przypominała prawdziwą osobę. Dość niska, trochę nieśmiała, ubrana w puchata, zimową kurtkę w kolorze granatowym, choć pogoda nie wyglądała na zimną. Miała długie, oraz proste brązowe włosy. Chciały pomóc w ucieczce sylwetce, w którą wcieliła się moja podświadomość. Zapytała "Czy znają Honde". Nie otrzymując odpowiedzi na swoje pytanie sprostowała swoją myśl mówiąc "Hondę w odniesieniu do człowieka, nie samochodu". Po tych słowach przeszły na ulicę, która została wykreowana na główną ulicę hadnlowo-bankową z rzeczywistego świata w moim mieście. Weszła do sklepu, który nie jestem pewna czym dokładnie handlował. Znajdowało się tam dużo gazet i pocztówek, coś na wzór salonów prasowych. Przy ladzie stał wcześniej wspomniany Honda. Nie był Azjatą na co mógłby wskazywać jego pseudonim. Wyglądał jak połączenie mojego narzeczonego z Tomem Hardym. Wysoki, śniady z charakterystycznymi oczyma dla brytyjskiego aktora. Jego włosy były ciemne, trochę długie, podobne do tych od Flynna Ridera z animacji Roszpunka. Obok niego na ladzie, był szklany regał wypełniony ulotami. Nie wiem dokładnie co było na nich napisane. Wyciągnął paszporty. Powiedział, że może póki co zrobić tylko pięć nielegalnych paszportów dla mojej głównej postaci sennej. Miały być one przypisane dla różnych osobowości płci żeńskiej, oraz męskiej, w które może zmieniać się kobieta. Miały umożliwić jej swobodną podróż po świecie. Dalszej części snu nie pamiętam.
Tematyka snu: Ciekawa
Klarowność śnienia : Klarowna
Motywy senne : ucieczka, brak tożsamość, przyjaźń, pogoń.
Znaki senne: Możliwość zmiany kształtu, nagłe zmiany scenerii.
Mapa senna : Dworzec autobusowy, główna ulica w mieście, w którym mieszkam.
Notatki : Niedługo przed zaśnięciem, oraz przez ostatnie kilka dni oglądałam filmy z Tomem Hardym, stąd pewnie jego obecność w śnieniu. Mam problem z jednoznacznym określeniem swojej tożsamości i być może właśnie dlatego było to motywem przewodnim mojego snu. Dodatkowo włada mną uczucie ucieczki przed obowiązkami, problemami osobistymi i to właśnie zmusiło moją podświadomość do zmaterializowania tego w postaci realnego, namacalnego zagrożenia jakim była organizacja rządowa. Pierwsza dziewczyna jako przyjaciółka wizji śnienia, była projekcikom dziewczyny, która była moją najlepszą przyjaciółką, ale od kilku lat nie utrzymujemy ze sobą kontaktu. Podświadomość musiała ją zapamiętać i odtworzyć.
Klarowność śnienia : Klarowna
Motywy senne : ucieczka, brak tożsamość, przyjaźń, pogoń.
Znaki senne: Możliwość zmiany kształtu, nagłe zmiany scenerii.
Mapa senna : Dworzec autobusowy, główna ulica w mieście, w którym mieszkam.
Notatki : Niedługo przed zaśnięciem, oraz przez ostatnie kilka dni oglądałam filmy z Tomem Hardym, stąd pewnie jego obecność w śnieniu. Mam problem z jednoznacznym określeniem swojej tożsamości i być może właśnie dlatego było to motywem przewodnim mojego snu. Dodatkowo włada mną uczucie ucieczki przed obowiązkami, problemami osobistymi i to właśnie zmusiło moją podświadomość do zmaterializowania tego w postaci realnego, namacalnego zagrożenia jakim była organizacja rządowa. Pierwsza dziewczyna jako przyjaciółka wizji śnienia, była projekcikom dziewczyny, która była moją najlepszą przyjaciółką, ale od kilku lat nie utrzymujemy ze sobą kontaktu. Podświadomość musiała ją zapamiętać i odtworzyć.





