01-11-2019, 14:58
Ja też jestem spontanicznym śniącym świadomie, niczego się nie uczyłem, samo się zaczęło dziać od 17 roku życia. Podejrzewam, że powodem pierwszych LD były specyficzne zaburzenia snu, a potem się już utrwaliły jak nawyk. Nawyk ten da się jednak odwrócić i teraz śnię świadomie góra raz w tygodniu.
Nie jesteś jedynym użytkownikiem forum , który relacjonował istnienie świadomego przewodnika sennego przeciwnej płci. Nie są to dla mnie żadne czary. Wiadomo, że treści snu zbudowane są z naszych potrzeb, lęków i skojarzeń. To lustrzane wyobrażenie podświadomości, ta postać nie ma swojego umysłu, twoja interakcja z nią jest we śnie budowana na bieżąco na podstawie twoich wspomnień i podejrzeń.
Istniały takie eksperymenty. Nie wiem co spodziewasz się zobaczyć na tych kamerach, ale twoje fizyczne ciało nawet nie drgnie. Kwestia zagubienia w rzeczywistości też nie wydaje mi się problemem. Podczas snu nie da się na 100% odróżnić snu od jawy, ale podczas czuwania ciężko mylnie uznać, że jest się we śnie. Najbardziej podstawowy TR z nosem jest wystarczający, żeby funkcjonować na jawie bez dezorganizującej derealizacji
Nie jesteś jedynym użytkownikiem forum , który relacjonował istnienie świadomego przewodnika sennego przeciwnej płci. Nie są to dla mnie żadne czary. Wiadomo, że treści snu zbudowane są z naszych potrzeb, lęków i skojarzeń. To lustrzane wyobrażenie podświadomości, ta postać nie ma swojego umysłu, twoja interakcja z nią jest we śnie budowana na bieżąco na podstawie twoich wspomnień i podejrzeń.
Istniały takie eksperymenty. Nie wiem co spodziewasz się zobaczyć na tych kamerach, ale twoje fizyczne ciało nawet nie drgnie. Kwestia zagubienia w rzeczywistości też nie wydaje mi się problemem. Podczas snu nie da się na 100% odróżnić snu od jawy, ale podczas czuwania ciężko mylnie uznać, że jest się we śnie. Najbardziej podstawowy TR z nosem jest wystarczający, żeby funkcjonować na jawie bez dezorganizującej derealizacji





