31-08-2019, 13:01
Nie można spłaszczać kwestii do "po prostu nie śpią" bo jest szerokie spektrum stanów, w których się nie śpi. A aby zachować świadomość w najgłębszych okresach snu wymagana jest odpowiednio głęboka medytacja.
Po co? Choćby dlatego bo to błogie i ciekawe doświadczenie, które inspiruje do dalszej praktyki medytacyjnej. Poza tym z tego co rozumiem co na pewnym poziomie zaawansowania, tj. stabilnego całodziennego utrzymywania czystej medytacyjnej obecności takich snów się doświadcza czy tego się chce czy nie.
Pisząc, że to mało regenerujące stawiasz się w pozycji eksperta zjawisk o których wiesz bardzo mało. Podobnie gdy pisałeś, że ciągle utrzymywana wymaksowana uwazność męczy, podczas gdy przeczy to doświadczeniu medytujących. Podobnie z "pustymi snami". Zaawansowani jogini doświadczają takich regularnie i na energię nie narzekają. Wprost przeciwnie
Po co? Choćby dlatego bo to błogie i ciekawe doświadczenie, które inspiruje do dalszej praktyki medytacyjnej. Poza tym z tego co rozumiem co na pewnym poziomie zaawansowania, tj. stabilnego całodziennego utrzymywania czystej medytacyjnej obecności takich snów się doświadcza czy tego się chce czy nie.
Pisząc, że to mało regenerujące stawiasz się w pozycji eksperta zjawisk o których wiesz bardzo mało. Podobnie gdy pisałeś, że ciągle utrzymywana wymaksowana uwazność męczy, podczas gdy przeczy to doświadczeniu medytujących. Podobnie z "pustymi snami". Zaawansowani jogini doświadczają takich regularnie i na energię nie narzekają. Wprost przeciwnie
let's worship cats





