09-07-2019, 17:06
Heheheh pięknie, miejmy nadzieję, że wspomniany kolega nigdy nie trafi na to forum 
A z tym psem to miewam bardzo podobne problemy i wydedukowałem sobie sposób radzenia sobie z tym, choć jest dość trudny. Polega na tym, żeby zapomnieć o bólu i treści, która go powoduje. Na twoim miejscu pobiegł bym gdzieś się czymś zająć, skupiając na uczuciu pędu powietrza, tak żeby nie widzieć dłoni, na której uwiesił się natręt. Zazwyczaj wystarczy usunąć obiekt z uwagi na kilka sekund.

A z tym psem to miewam bardzo podobne problemy i wydedukowałem sobie sposób radzenia sobie z tym, choć jest dość trudny. Polega na tym, żeby zapomnieć o bólu i treści, która go powoduje. Na twoim miejscu pobiegł bym gdzieś się czymś zająć, skupiając na uczuciu pędu powietrza, tak żeby nie widzieć dłoni, na której uwiesił się natręt. Zazwyczaj wystarczy usunąć obiekt z uwagi na kilka sekund.





