20-06-2019, 07:44
To całkiem ciekawy temat 
Myślę, że główną konsekwencją całkowitego ignorowania sennych postaci będzie agresja i namolność projekcji. Wynikałoby to z prostego wewnętrznego skojarzenia winy z karą - jak kogoś traktujesz źle, to rodzisz jego agresję. Zauważyłem już wiele razy, że w takich przypadkach szczególnie namolne są te projekcje, wobec których w realu najmniej wypada nam być niegrzecznym. Wszyscy wiemy jednak, że dłuższa interakcja z jakąkolwiek projekcją skończy się utratą świadomości śnienia. Ja od jakiegoś czasu stosuje prostą zasadę uprzejmości do projekcji i wygląda na to, że najmoralniejsze sposoby są najskuteczniejsze
. Nie jest to jednak sposób banalny, ponieważ wymaga on jeszcze wytwarzania fabularnych skojarzeń, które stanowią wymówki dla ignorowania projekcji. Np projekcji kumpla, który namolnie atakuje mnie o papierosa, stwarzam iluzję pośpiechu i fabularne miejsce gdzieś daleko a następnie instruuję go, że moja paczka leży w kredensie właśnie tam

Myślę, że główną konsekwencją całkowitego ignorowania sennych postaci będzie agresja i namolność projekcji. Wynikałoby to z prostego wewnętrznego skojarzenia winy z karą - jak kogoś traktujesz źle, to rodzisz jego agresję. Zauważyłem już wiele razy, że w takich przypadkach szczególnie namolne są te projekcje, wobec których w realu najmniej wypada nam być niegrzecznym. Wszyscy wiemy jednak, że dłuższa interakcja z jakąkolwiek projekcją skończy się utratą świadomości śnienia. Ja od jakiegoś czasu stosuje prostą zasadę uprzejmości do projekcji i wygląda na to, że najmoralniejsze sposoby są najskuteczniejsze
. Nie jest to jednak sposób banalny, ponieważ wymaga on jeszcze wytwarzania fabularnych skojarzeń, które stanowią wymówki dla ignorowania projekcji. Np projekcji kumpla, który namolnie atakuje mnie o papierosa, stwarzam iluzję pośpiechu i fabularne miejsce gdzieś daleko a następnie instruuję go, że moja paczka leży w kredensie właśnie tam





