Poezja duszy młodego smutnego wędrowca aka wierszyki pisane na kolanie gdy mi smutno
#3
(10-06-2019, 16:56 )incestus napisał(a): Poranna twórczość na WBTB :)
 
 

 Niby to było WBTB sęk w tym ,że nie mogłem ponownie zasnąć tak więc chyba jednak nie. 

(10-06-2019, 16:56 )incestus napisał(a): Nie wiedziałem, że hel to teraz jakieś narzędzie samobója ?
 Tzw. Exit bag. Bierzesz worek ,rurkę i butlę z helem. Worek na głowę. Jeden koniec rurki do wora drugi do butli. Odkręcasz zawór i zaciągasz się jakbyś właśnie wciągał koks z cycków murzynki. Po kilku sztachnięciach zapadasz w sen ,z którego budzisz się dopiero po drugiej stronie życia. Szybka ,prosta i bezbolesna śmierć. Polecam ,znacznie lepsze od np. strzelania sobie w łeb. Nikt nie będzie musiał zdrapywać kawałków twego mózgu ze ścian. :)
Dlaczego intuicja podpowiada mi, że z tego koszmaru już się nie obudzę? Bo wcale jeszcze nie poszedłem spać a koszmar dopadł mnie na jawie.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Wiadomości w tym wątku
RE: Poezja duszy młodego smutnego wędrowca - przez Rebeliusz - 10-06-2019, 23:40

Skocz do:

UA-88656808-1