05-03-2019, 18:36
19/20.02
Szukałem informacji na temat afrykańskiego pomoru świń aby dowiedzieć się o nim jak najwięcej.
20.02(drzemka w po południu)
Byłem w sali komputerowej (aktualna szkoła) siedziałem przy komputerze na drugim miejscu od ściany. Oglądałem filmik na yt o średniowieczu, następnie odpaliłem filmik gdzie dwójka dzieciaków w wieku około 12 lat zjeżdża na deskorolko hulajnodze po takiej mini rzeczce z ciągłym spadkiem, która okrąża ogromnie wysoki hotel. Już na ostatnim skręcie chłopak z przodu nie wyhamował i przeleciał przez kratowane barierki. Gdy przez nie przelatywał było tak jakby spowolnione tempo podczas którego można było dostrzec jak wymachuje rękoma tak jak to bywa w filmach jak spadają w dół, na dodatek delikatnie zakrzywił swój lot oraz rozbicie się jego ciemnych okularów. A drugi chłopak który również miał czarne okulary podczas zjazdu strzelał pistoletem na kulki z farbą w kamery hotelu. Obejrzałem to raz jeszcze dzięki czemu zobaczyłem że przejeżdżali obok jakiejś piaszczystej wysepki gdzie stało kilku ludzi w garniturach którzy wyglądali jakby czegoś pilnowali. Podeszli do mnie dwaj koledzy z klasy z delikatnym zdziwieniem patrzyli co oglądam... Wracałem do bursy gdy napisała do mnie osoba z rekonstrukcji średniowiecznej że mogę już mogę zapłacić za ciuchy. Pomyślałem sobie "no spoko", ale przypomniało mi się że do całej kwoty zabraknie mi jeszcze 40 zł... Pojawiłem się na jakiejś sali gimnastycznej, gdzie ktoś strzelił z dziwaczej broni. Poczułem dziwne uderzenie w okolicy penisa przez co delikatnie się zgiąłem. Padło pytanie czy wszyscy są cali. Odpowiedziałem że to ja mogłem oberwać tyle że nie poczułem tego dzięki moim mocom. Jeden z poprzednich kolegów że chyba może pomóc i pokazał zdjęcie na którym widniał postrzępiony, pusty w środku pocisk, mniej więcej w okolicach pępka.
Szukałem informacji na temat afrykańskiego pomoru świń aby dowiedzieć się o nim jak najwięcej.
20.02(drzemka w po południu)
Byłem w sali komputerowej (aktualna szkoła) siedziałem przy komputerze na drugim miejscu od ściany. Oglądałem filmik na yt o średniowieczu, następnie odpaliłem filmik gdzie dwójka dzieciaków w wieku około 12 lat zjeżdża na deskorolko hulajnodze po takiej mini rzeczce z ciągłym spadkiem, która okrąża ogromnie wysoki hotel. Już na ostatnim skręcie chłopak z przodu nie wyhamował i przeleciał przez kratowane barierki. Gdy przez nie przelatywał było tak jakby spowolnione tempo podczas którego można było dostrzec jak wymachuje rękoma tak jak to bywa w filmach jak spadają w dół, na dodatek delikatnie zakrzywił swój lot oraz rozbicie się jego ciemnych okularów. A drugi chłopak który również miał czarne okulary podczas zjazdu strzelał pistoletem na kulki z farbą w kamery hotelu. Obejrzałem to raz jeszcze dzięki czemu zobaczyłem że przejeżdżali obok jakiejś piaszczystej wysepki gdzie stało kilku ludzi w garniturach którzy wyglądali jakby czegoś pilnowali. Podeszli do mnie dwaj koledzy z klasy z delikatnym zdziwieniem patrzyli co oglądam... Wracałem do bursy gdy napisała do mnie osoba z rekonstrukcji średniowiecznej że mogę już mogę zapłacić za ciuchy. Pomyślałem sobie "no spoko", ale przypomniało mi się że do całej kwoty zabraknie mi jeszcze 40 zł... Pojawiłem się na jakiejś sali gimnastycznej, gdzie ktoś strzelił z dziwaczej broni. Poczułem dziwne uderzenie w okolicy penisa przez co delikatnie się zgiąłem. Padło pytanie czy wszyscy są cali. Odpowiedziałem że to ja mogłem oberwać tyle że nie poczułem tego dzięki moim mocom. Jeden z poprzednich kolegów że chyba może pomóc i pokazał zdjęcie na którym widniał postrzępiony, pusty w środku pocisk, mniej więcej w okolicach pępka.





