14-01-2019, 01:36
31.12.2018/01.01.2019
Kolega z bursy pobierał krew z górnej wargi mojej siostrze ciotecznej a ja byłem kolejny w kolejce. Klega trzymał kolejną strzykawkę rozłożoną na dwie części. Nie miałem zamiaru oddawać krwi więc zawołał on panią doktor u której terminował i w dwoje próbowali mnie do tego zmusić siłą lecz nie dawałem za wygraną. Pani zaczeła coś mówić więc zerknąłem w jej stronę a gdy wróciłem wzrokiem do kolegi już go tam nie było, odskoczyłem od stołu (obok którego stałem a kolega po drugiej stronie) jak poparzony okazało się że był już pod stołem prawie po mojej stronie. Lekarka powiedziała "No dobrze to może ja już pójdę, i nie bedziemy Ci pobierać krwi". Po chwili jednak dałem za wygranę. Zaczołem z siostrą rozmowę o pobieraniu krwi z warg (w myślach miałem dokończenie wargi sromowe) a ona zaczeła zerkać pod stół a ja szybko dokończyłem zdanie "nie sromowych" wieć wskazała na usta gdzie była kuta zapytała czy źle to wygląda. Nic nie odpowiedziałem tylko zobaczyłem lekko sine wybrzuszenie a w samym środku ukucia było lekko fioletowe.
03/04.01
Byłem z kimś uwięziony ale nie byliśmy przykuci tylko przetrzymywani wbrew naszej woli. Chcieli od nas jakiejś tajnej formuły lub dowiedzieć się jak coś działa. Druga pojmana osoba powiedziała że z mojego dziennika snów można się dużo dowiedzieć na ten temat. Dlatego kazali mi go przeczytać ponieważ był on cały w języku wymyślonym przeze mnie i mojego kolegę dlatego spytałem "Naprawdę mam to czytać" ponieważ nie należało to do rzeczy najprostszych.
09/10.01
Wchodząc do łazięki na 4 piętrze w bursie zauważyłem jak jakiś chłopak skarży się jednej z wychowawczyń że ktoś przed nim kożystał z kibla na łyżeczkę. aż się przytrzymałem a w myślach miałem takie WTF na łyżeczkę? Zerkąłem do środka i ogarnołem że chodzi mu o tron. Myślę sobie po pierwsze co za kapuś a po drugie jak już musisz to jest to podstawa w miejscu publicznym.
Kolega z bursy pobierał krew z górnej wargi mojej siostrze ciotecznej a ja byłem kolejny w kolejce. Klega trzymał kolejną strzykawkę rozłożoną na dwie części. Nie miałem zamiaru oddawać krwi więc zawołał on panią doktor u której terminował i w dwoje próbowali mnie do tego zmusić siłą lecz nie dawałem za wygraną. Pani zaczeła coś mówić więc zerknąłem w jej stronę a gdy wróciłem wzrokiem do kolegi już go tam nie było, odskoczyłem od stołu (obok którego stałem a kolega po drugiej stronie) jak poparzony okazało się że był już pod stołem prawie po mojej stronie. Lekarka powiedziała "No dobrze to może ja już pójdę, i nie bedziemy Ci pobierać krwi". Po chwili jednak dałem za wygranę. Zaczołem z siostrą rozmowę o pobieraniu krwi z warg (w myślach miałem dokończenie wargi sromowe) a ona zaczeła zerkać pod stół a ja szybko dokończyłem zdanie "nie sromowych" wieć wskazała na usta gdzie była kuta zapytała czy źle to wygląda. Nic nie odpowiedziałem tylko zobaczyłem lekko sine wybrzuszenie a w samym środku ukucia było lekko fioletowe.
03/04.01
Byłem z kimś uwięziony ale nie byliśmy przykuci tylko przetrzymywani wbrew naszej woli. Chcieli od nas jakiejś tajnej formuły lub dowiedzieć się jak coś działa. Druga pojmana osoba powiedziała że z mojego dziennika snów można się dużo dowiedzieć na ten temat. Dlatego kazali mi go przeczytać ponieważ był on cały w języku wymyślonym przeze mnie i mojego kolegę dlatego spytałem "Naprawdę mam to czytać" ponieważ nie należało to do rzeczy najprostszych.
09/10.01
Wchodząc do łazięki na 4 piętrze w bursie zauważyłem jak jakiś chłopak skarży się jednej z wychowawczyń że ktoś przed nim kożystał z kibla na łyżeczkę. aż się przytrzymałem a w myślach miałem takie WTF na łyżeczkę? Zerkąłem do środka i ogarnołem że chodzi mu o tron. Myślę sobie po pierwsze co za kapuś a po drugie jak już musisz to jest to podstawa w miejscu publicznym.





