03-01-2019, 22:13
Tylko że uważność, medytacja to nie tylko koncentracja, ale też, a właściwie przede wszystkim, relaksacja. Koncentracja jest tylko środkiem do celu. I sama pozwala na obecność tylko do pewnego progu. Więc od strony koncentracji/relaksacji tak wygląda przepis na medytacyjną obecność - odpowiedni balans między jednym i drugim.
Natomiast patrząc na to od strony świadomości/podświadomości - dążenie do jedności z podświadomością. Do ufania sobie. Ogólnie chodzi o to, żeby na patrzeć na jakąś część siebie jako wroga.
Niektórzy sądzą też, że cała kontrola i wszelkie projekcje, to zakłócanie procesu integracji do którego umysł ciągle dąży.
Natomiast patrząc na to od strony świadomości/podświadomości - dążenie do jedności z podświadomością. Do ufania sobie. Ogólnie chodzi o to, żeby na patrzeć na jakąś część siebie jako wroga.
Niektórzy sądzą też, że cała kontrola i wszelkie projekcje, to zakłócanie procesu integracji do którego umysł ciągle dąży.
let's worship cats





