29-12-2018, 22:25
(28-12-2018, 22:47 )Patryqqx napisał(a): Chodzi mi o jakieś sprawdzone sposoby - co robicie po wbtb gdy już się obudzicie i czekacie tam te półgodziny to robicie coś czy?
Leżymy i nie ruszamy się, ale nie spinamy mięśni. Oddychamy ustami, bardzo powoli i głęboko.
Skupiamy się na tu i teraz. Nie błądzimy myślami, nie odpływamy w marzenia. Wczuwamy się w ciało fizyczne, w krążącą w nim energię życiową. Czekamy, aż zostanie wygenerowany tzw. sobowtór astralny, taka lżejsza wersja naszych fizycznych ciał, utkana z leciutkiej energii, która umie latać.
W pewnej chwili mogą pojawić się wibracje, należy wówczas opanować emocje. To znak, że sen nadchodzi. Przez krótki moment ciało może być widziane i/lub odczuwane jako podwójne. Znajdujemy się wówczas na granicy dwóch światów. Czasami da się wtedy zobaczyć "siebie" z góry.
Po odklejeniu się od fizycznej formy na początku nie należy się od niej za bardzo oddalać, tylko pogłębić dostrojenie do niematerialnej rzeczywistości (np. poprzez macanie wszystkiego wokół, pocieranie ręką o dywan, jeśli jest dostępny).
Aby technika była skuteczna, należy ją wykonywać również wieczorem przed zaśnięciem, a także wielokrotnie w ciągu dnia, jeśli jest na to czas. W dzień nie dążymy jednak do zaśnięcia, lecz do skupienia na ciele subtelnym przy zachowaniu fizycznej świadomości.
Metodę tę stosowałam kilka lat temu z pozytywnym skutkiem, jednak później okoliczności życiowe uniemożliwiły mi głęboki relaks. Tak więc sposób jest sprawdzony, kiedyś działał, ale potem straciłam kontakt z własnym ciałem. Pragnę jednak do niego wrócić (do ciała i opisanego sposobu).
Skupiamy się na tu i teraz. Nie błądzimy myślami, nie odpływamy w marzenia. Wczuwamy się w ciało fizyczne, w krążącą w nim energię życiową. Czekamy, aż zostanie wygenerowany tzw. sobowtór astralny, taka lżejsza wersja naszych fizycznych ciał, utkana z leciutkiej energii, która umie latać.
W pewnej chwili mogą pojawić się wibracje, należy wówczas opanować emocje. To znak, że sen nadchodzi. Przez krótki moment ciało może być widziane i/lub odczuwane jako podwójne. Znajdujemy się wówczas na granicy dwóch światów. Czasami da się wtedy zobaczyć "siebie" z góry.
Po odklejeniu się od fizycznej formy na początku nie należy się od niej za bardzo oddalać, tylko pogłębić dostrojenie do niematerialnej rzeczywistości (np. poprzez macanie wszystkiego wokół, pocieranie ręką o dywan, jeśli jest dostępny).
Aby technika była skuteczna, należy ją wykonywać również wieczorem przed zaśnięciem, a także wielokrotnie w ciągu dnia, jeśli jest na to czas. W dzień nie dążymy jednak do zaśnięcia, lecz do skupienia na ciele subtelnym przy zachowaniu fizycznej świadomości.
Metodę tę stosowałam kilka lat temu z pozytywnym skutkiem, jednak później okoliczności życiowe uniemożliwiły mi głęboki relaks. Tak więc sposób jest sprawdzony, kiedyś działał, ale potem straciłam kontakt z własnym ciałem. Pragnę jednak do niego wrócić (do ciała i opisanego sposobu).
Planowane wyłączenie sieci DMN w godzinach 23:00 - 04:00





