28-12-2018, 19:28
Dla mnie przy paraliżu sennym najgorszy jest lęk przed niemożnością odróżnienia halucynacji od fizycznej rzeczywistości. Treść tych okołosennych omamów wówczas nie jest istotna, człowieka może wtedy przerazić dowolna rzecz, której się nie spodziewał, jakiekolwiek nieoczekiwane zjawisko może wytrącić go z równowagi. Nie ma znaczenia, czy to mroczna postać, czy dźwięk jakiś, podświadomość tylko czeka na ten moment, aby ukazać nam nasze najgorsze lęki. Czasami mogą to być zupełne drobiazgi, na które na jawie zupełnie nie zwracamy uwagi, dopiero w momencie wchodzenia w sen nabierają piekielnej mocy i manifestują swoją diabelską potęgę.
Planowane wyłączenie sieci DMN w godzinach 23:00 - 04:00





