27-12-2018, 14:37
Wracamy do punktu wyjścia...
Paraliż to nie jest opętanie czy porwanie przez kosmitów... To nie dzieje się w rzeczywistości, więc czego się bać? Rozumiem, że bać się można, ale w tym przypadku raczej zapewne starasz się pozbyć lęku. Idąc tym tokiem rozumowania, jeśli powiedziałbym Ci, że możesz być świadomy podczas paraliżu każdej nocy, to odczuwałbyś strach przed zaśnięciem? No właśnie muszę tu sprostować parę rzeczy jeszcze raz. Wiem, że będę się powtarzał co jakiś czas, ale chcę, żebyś zrozumiał, czym paraliż jest.
"Jeśli powiedziałbym Ci, że możesz być świadomy podczas paraliżu każdej nocy, to odczuwałbyś strach przed zaśnięciem?"
No właśnie... Każdej nocy... Czasem paraliż trwa kilka sekund, a w większości przypadków w ogóle go nie zauważysz.
Paraliż senny, który występuje w trakcie wykonywania WILDa jest tym "mistycznym", ale halucynacje zazwyczaj są "łagodne"... Znaczy też, może wcale łagodny nie być. Jak pisałem wcześniej wszystko to kwestia nastawienia i przygotowania pod kątem mentalnym.
Pamiętaj, że po paraliżu prosta droga do LD.
Ja WILDa już nie używam, więc o jakąś bieżącą pomoc musisz już poprosić osoby, które WILDa używają codziennie
.
Paraliż to nie jest opętanie czy porwanie przez kosmitów... To nie dzieje się w rzeczywistości, więc czego się bać? Rozumiem, że bać się można, ale w tym przypadku raczej zapewne starasz się pozbyć lęku. Idąc tym tokiem rozumowania, jeśli powiedziałbym Ci, że możesz być świadomy podczas paraliżu każdej nocy, to odczuwałbyś strach przed zaśnięciem? No właśnie muszę tu sprostować parę rzeczy jeszcze raz. Wiem, że będę się powtarzał co jakiś czas, ale chcę, żebyś zrozumiał, czym paraliż jest.
"Jeśli powiedziałbym Ci, że możesz być świadomy podczas paraliżu każdej nocy, to odczuwałbyś strach przed zaśnięciem?"
No właśnie... Każdej nocy... Czasem paraliż trwa kilka sekund, a w większości przypadków w ogóle go nie zauważysz.
Paraliż senny, który występuje w trakcie wykonywania WILDa jest tym "mistycznym", ale halucynacje zazwyczaj są "łagodne"... Znaczy też, może wcale łagodny nie być. Jak pisałem wcześniej wszystko to kwestia nastawienia i przygotowania pod kątem mentalnym.
Pamiętaj, że po paraliżu prosta droga do LD.
Ja WILDa już nie używam, więc o jakąś bieżącą pomoc musisz już poprosić osoby, które WILDa używają codziennie
.





