09-12-2018, 13:23
Nie wszystkim jest dane dotrzeć do pustki i jej doświadczać (tak samo jak nie każdy może być matematykiem, pisarzem), niektórzy pozostaną też z obrazem wypaczonym, bądź będą myśleć że osiągnęli ten punkt, podczas gdy nie osiągnęli nawet cienia tego co jest prawdziwą pustką. Gdyby to było takie łatwe, to każdy byłby Buddą czy innym oświeconym. Właśnie dlatego wybór pustki jako celu jest poniekąd przekleństwem. Ba, nawet nie wiadomo czy jest prawdziwa, bo w doniesienia jakie możemy przeczytać można powątpiewać.





