29-11-2018, 15:11
Problem leży w braku wprawy z kontrolą snu 
Za mało masz pewności w skuteczność swojego wpływu na sen. Minimum wątpliwości że się nie uda, albo obawa przed konsekwencjami - obie potężnie redukują szansę na stworzenie czegoś w LD. U ciebie bardziej to drugie przeszkadzało, pośpiech być może wynikał też z niepełnej świadomości śnienia. Prawidłowo powinieneś nonszalancko sięgnąć obok po nożyce, bez myślenia, z przekonaniem że one od dawna tam są. Masz być tak pewny, że mocno zdziwiłbyś się gdyby ich nie było. Najłatwiej to osiągnąć minimalizując czas trwania czynności na którą wpływamy, albo dorabiając sobie w głowie jakąś fabułę ( np w tych spodniach ostatnio miałem nożyce albo zakopałem tu nożyce wcześniej ).

Za mało masz pewności w skuteczność swojego wpływu na sen. Minimum wątpliwości że się nie uda, albo obawa przed konsekwencjami - obie potężnie redukują szansę na stworzenie czegoś w LD. U ciebie bardziej to drugie przeszkadzało, pośpiech być może wynikał też z niepełnej świadomości śnienia. Prawidłowo powinieneś nonszalancko sięgnąć obok po nożyce, bez myślenia, z przekonaniem że one od dawna tam są. Masz być tak pewny, że mocno zdziwiłbyś się gdyby ich nie było. Najłatwiej to osiągnąć minimalizując czas trwania czynności na którą wpływamy, albo dorabiając sobie w głowie jakąś fabułę ( np w tych spodniach ostatnio miałem nożyce albo zakopałem tu nożyce wcześniej ).





