29-11-2018, 13:50
Cześć siemano.
Potrzebuję rady kogoś bardziej doświadczonego, więc zacznę od początku.
Powróciłem do świadomego śnienia po roku przerwy, brak motywacji mnie do tego zmusił, że tak to ujmę.
Dzisiejszego poranka gdy dosypiałem po przebudzeniu udało mi się uzyskać świadomość, nie wiem w jaki sposób, nie robiłem żadnego TR. Leżałem na polnej drodze i miałem nogi związane metalową taśmą więc były pocięte, dotarło do mnie że to sen więc chciałem żeby obok mnie leżały nożyce do drutu abym mógł przeciąć tą taśmę i sie uwolnić ale ich tam nie było. Śpieszyłem sie nie mam pojęcia czemu więc jeszcze raz chciałem je tam zobaczyć ale dalej ich nie było więc zacząłem ściągać ją rękami w przerażeniu. W momencie gdy ściągnąłem taśmę sen sie urwał i się obudziłem. Podobną sytuację miałem około rok temu, dokładne to pamiętam bo był to mój pierwszy LD, też w trakcie drzemki tym razem popołudniowej. Wiedziałem że to jest sen ponieważ pamiętałem że próbowałem zasnąć a teraz byłem w totalnie innym miejscu a na przeciwko mnie były drzwi i nie mogłem ich otworzyć, chciałem aby klucz do drzwi leżał na szafce ale go nie było, odwróciłem się aby nie widzieć szafki i ponowiłem swoją prośbę ale dalej bez rezultatów, zacząłem kopać w drzwi i się otworzyły, nie było świata na zewnątrz tylko czerń i pobudka.
W czym może tkwić problem? Brakuje czasu na dalsze wydarzenia? Może sen jest zbyt płytki? Nie było bodźca który by mnie wybudził w obu przypadkach.
Potrzebuję rady kogoś bardziej doświadczonego, więc zacznę od początku.
Powróciłem do świadomego śnienia po roku przerwy, brak motywacji mnie do tego zmusił, że tak to ujmę.
Dzisiejszego poranka gdy dosypiałem po przebudzeniu udało mi się uzyskać świadomość, nie wiem w jaki sposób, nie robiłem żadnego TR. Leżałem na polnej drodze i miałem nogi związane metalową taśmą więc były pocięte, dotarło do mnie że to sen więc chciałem żeby obok mnie leżały nożyce do drutu abym mógł przeciąć tą taśmę i sie uwolnić ale ich tam nie było. Śpieszyłem sie nie mam pojęcia czemu więc jeszcze raz chciałem je tam zobaczyć ale dalej ich nie było więc zacząłem ściągać ją rękami w przerażeniu. W momencie gdy ściągnąłem taśmę sen sie urwał i się obudziłem. Podobną sytuację miałem około rok temu, dokładne to pamiętam bo był to mój pierwszy LD, też w trakcie drzemki tym razem popołudniowej. Wiedziałem że to jest sen ponieważ pamiętałem że próbowałem zasnąć a teraz byłem w totalnie innym miejscu a na przeciwko mnie były drzwi i nie mogłem ich otworzyć, chciałem aby klucz do drzwi leżał na szafce ale go nie było, odwróciłem się aby nie widzieć szafki i ponowiłem swoją prośbę ale dalej bez rezultatów, zacząłem kopać w drzwi i się otworzyły, nie było świata na zewnątrz tylko czerń i pobudka.
W czym może tkwić problem? Brakuje czasu na dalsze wydarzenia? Może sen jest zbyt płytki? Nie było bodźca który by mnie wybudził w obu przypadkach.





