Opowieści z nocnych przygód Szamana.
#23
(28-11-2018, 13:18 )incestus napisał(a): Ekstra :)
Czasem jeszcze czuję silny pęd powietrza i chłód przenikający przy dużych prędkościach podczas lotu w LD, ale tęsknie za tymi pierwszymi lotami, gdzie każdy metr nad powierzchnią był coraz intensywniej odczuwalny, każda jednostka prędkości konfrontowała aparat równowagi z odruchowym poczuciem zagrożenia, ten niepowstrzymany wrzask kiedy traciło się kontrolę nad kierunkiem :)

Rozumiem, u mnie też nie jest to samo co na początku. Jak człowiek się uczył to było coś niezwykłego :) pierwsze razy to dawałem radę lecieć maksymalnie metr nad ziemią, z każdym lotem coraz dalej i wyżej. Przy spadaniu potrafiło mnie wyrzucić z LD (chyba już kiedyś o tym wspominałem). Emocji było dużo aczkolwiek nie jestem przekonany czy to było fajniejsze, to już każdy musi sam ocenić :D teraz bardzo cenię sobie swobodę i kontrolę lotu, jednak w dalszym ciągu nie potrafię wylecieć na orbitę, przy pewnym pułapie zrzuca mnie na dół...

@Dreamer Wszystko przed Tobą, ćwicz, trenuj, nikt chyba od razu nie wzleciał, walcz z podświadomością. Przyjdzie z czasem :) dojdziesz do momentu, w którym Ci się to znudzi. :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Wiadomości w tym wątku
Opowieści z nocnych przygód Szamana. - przez sz4m4n - 08-09-2018, 13:54
RE: Opowieści z nocnych przygód Szamana. - przez sz4m4n - 28-11-2018, 18:39

Skocz do:

UA-88656808-1