16-11-2018, 21:50
(14-11-2018, 18:24 )incestus napisał(a): Ale zaburzenia widzenia to inna bajka. Zauważałem je w dużej ilości w płytkich snach i były niezależne od nastawienia emocjonalnego. Podejrzewam, że na granicy wybudzenia sen nie nadąża z tworzeniem otoczenia i zasłania te braki fabułą snu, np właśnie przez tunelowe widzenie, przedmioty zasłaniające obraz, zez, ciemność, plamy na oczach itp.
Zaburzenia widzenia są standardem w płytkich snach, wręcz jest to wyznacznik głębokości i stabliności snu. Nie ma na to zupełnie wpływu nasze nastawienie, moim zdaniem im gorsza jakość widzenia tym płytszy sen.
Ostatnio jak wszedłem WILDem w LD to był tak zesarany, ze szkoda gadać... od razu po samej ostrości widzenia, wiedziałem, że jest do dupy i mozna go zmarnować. Szybka akcja, zabiłem dwie projekcje, przy trzecim zabójstwie sen się rozleciał, czego się wcześniej spodziewałem. Naprawdę uważam, ze jakość obrazu może się przekładać na ocenę głębokości snu. Jak gówno widzisz to sen też jest gówniany





