14-11-2018, 10:26
Też tak myślę, zbyt specyficzne rytuały destabilizują twój sen, żeby przyczyna była prostsza. Pewnie moment we śnie, w którym zmieniasz zdanie co do drogi którą chcesz podążać, jest też momentem przejaśnienia świadomości, ocknięcia się i woli poszerzenia swojego wpływu na sen. W takim momencie najłatwiej wkręcić sobie podświadome lęki stawiające kłody pod nogi. Z twojego opisu rozumiem, że większość czasu we śnie spędzasz z nieruchomą szyją, jak w szynie ortopedycznej ?





