09-11-2018, 07:58
(06-11-2018, 11:36 )incestus napisał(a): Większość z nas stosuje taką technikę i powinna działać. Zawsze warto ją wzbogacić o wyobrażone okoliczności pojawienia się danej osoby we śnie - np że przychodzi z wizytą albo robi za rogiem zakupy. Im bliżej do rzeczywistości tym łatwiej. Wtedy wystarczy ją zawołać, unikaj sterowania ludźmi samymi myślami.
Podejrzewam, że twój problem polega na tym, że powyższe czynności robisz zbyt wolno. Z przedmiotami ci wychodzi, bo mają niewiele cech o których trzeba myśleć a najwyraźniej wobec postaci ludzkich za bardzo zagłębiasz się w pamięć i wyobraźnię, do stopnia w którym zatrzymujesz bieg snu. Polecam skupić się tylko na powierzchownych cechach przywoływanej osoby - kto, gdzie, czemu. Jej nastrój i wygląd same się wybiorą na podstawie skojarzenia z okolicznościami, które dobierzesz.
Spróbuj na razie zastosować się do tych rad i pisz jak poszło
Wreszcie zadziałało
osoba przywoływana pokazała się szypciej niż sądziłem ale nadal się niby wybudzam kiedy zaczełem nie tak mocno zastanawiać się nad osobom to zaczełem się wybudzać znacznie wolniej niż przedtem a po obudzeniu nadal sniłem o tym że się obudziłem potem wróciłem do mojego poprzedniego snu i kiedy znów przywoływałem osobę to znów się wybudziłem tylko że już wtedy normalnie potem w kółko w śnie się budziłem potem w realnym życiu to może być kwestia przyzwyczajenia że przedtem po mocnym myśleniu nad postacią wybudzałem się?






