15-09-2018, 19:53
(14-09-2018, 19:35 )Fallen Leaf napisał(a): Pewien znany hipnotyzer, M. Cieślakowski, ze swoją ekipą miał (ich zdaniem przynajmniej) udane próby, indukcji świadomości w N-REM, za pomocą hipnozy.
Opisywał to tak, że generalnie w takich snach nie ma ciała, zanika dualność - można istnieć i jednocześnie nie istnieć, być małym i nieskończenie wielkim. Opisywał też jeden z takich snów gdzie był jakimś punkcikiem. Określał to jako doświadczenie mistyczne. Po obudzeniu pozostaje tylko posmak tych wydarzeń - podczas gdy po LD, możesz wracać do niego pamięcią.
Dotychczas wierzyłam, że to właściwość ludzi oświeconych. Uświadomiłeś mi, że się myliłam, że wystarczy zwykła, umiejętna hipnoza. Czuję się oszukana
Planowane wyłączenie sieci DMN w godzinach 23:00 - 04:00





