14-09-2018, 13:05
Zutylizujmy ten wątek jako punkt dyskusji na temat stopniowania świadomości w LD
Od niepamiętnych czasów sen świadomy miał oznaczać sen, w którym wiemy, że śnimy. Definicja chwytliwa i prosta szybko okazała się niewystarczająca, ponieważ nie dało się nie zaobserwować jak różnie można rozumieć " wiedzę, że śnimy " podczas snu.
Zacznę od tego, że oryginalne określenie snu świadomego to Lucid Dream. Lucid nie tłumaczy się jako świadomy, a jako jasny. Jasność z kolei to druga z trzech poziomów świadomości. Wyróżniamy przytomność ( czyli zdolność do przeżywania teraźniejszości ), jasność ( spektrum dokładności tego przeżywania ) oraz refleksję ( czyli świadomość rdzenna poszerzona o poczucie własnej tożsamości, czasu i przestrzeni ). W uproszczeniu
Dyskusja na temat świadomości śnienia szybko rozbije się o niezgodności i różnice w obrębie samego pojmowania świadomości, więc postarajmy się tylko ustalić nazewnictwo przeżywanych sennych stanów, dla celów lepszej komunikacji w naszych eksperymentach.
Można zauważyć następujące rodzaje snów różniące się od siebie wyraźnie w zakresie świadomości :
1. Sen, który przeżywamy intensywnie, w czasie teraźniejszym, ale bez refleksji, że śnimy. Senne informacje autobiograficzne narzucają fabułę i mają wpływ na senne decyzje.
Można go rozumieć jak zachowaną przytomność i pełną jasność, oraz zniekształconą refleksję.
2. Sen, w którym obecna jest refleksja, że śnimy, ale decyzje i myślenie są wykonywane odruchowo, tak jak kiedy na jawie robimy coś bezwiednie, bez skupienia, z okresami luk pamięciowych. Także senna autobiografia jest narzucona i powoduje nietypowe zachowania mimo wiedzy o śnieniu. Wcześniej określany tu jako sen o LD. Jasność zawężona, refleksja tylko pozornie prawidłowa.
3. Sen,w którym przeżywamy siebie i teraźniejszość, co w efekcie skutkuje samodzielnym uświadomieniem się i uzyskaniem wiedzy o śnieniu. Wiedza autobiograficzna jest ambiwalentna, zawiera jednocześnie informacje z jawy pozwalające na wykonywanie planów, i jednocześnie fałszywe senne informacje, które powodują nierzadkie irracjonalne elementy w wyborach. Ta sprzeczność często nie jest wykrywana mimo kolizji informacyjnej. Pełna jasność, ambiwalentna refleksja.
No i 4, czyli wszystkim znany sen całkowicie świadomy, z jasnym rozeznaniem bazowanym na pełnym dostępie do świadomej pamięci, z którego budzimy się bez dezorientacji i bez poczucia wzrostu jasności świadomości po pobudce.
Pytanie brzmi oczywiście, które z tych trzech snów należy podciągnąć jeszcze pod definicję snu świadomego. Tutaj prośba do Onejromanty, żeby przedstawił nam aktualne ustalenia środowiska w tym zakresie. Osobiście uważam, że najbardziej zbliżone do siebie są punkt 3 i 4 i te powinny być objęte terminem LD. W raporcie warto jednak ująć parametry świadomości konkretnych LD.
Od niepamiętnych czasów sen świadomy miał oznaczać sen, w którym wiemy, że śnimy. Definicja chwytliwa i prosta szybko okazała się niewystarczająca, ponieważ nie dało się nie zaobserwować jak różnie można rozumieć " wiedzę, że śnimy " podczas snu.
Zacznę od tego, że oryginalne określenie snu świadomego to Lucid Dream. Lucid nie tłumaczy się jako świadomy, a jako jasny. Jasność z kolei to druga z trzech poziomów świadomości. Wyróżniamy przytomność ( czyli zdolność do przeżywania teraźniejszości ), jasność ( spektrum dokładności tego przeżywania ) oraz refleksję ( czyli świadomość rdzenna poszerzona o poczucie własnej tożsamości, czasu i przestrzeni ). W uproszczeniu

Dyskusja na temat świadomości śnienia szybko rozbije się o niezgodności i różnice w obrębie samego pojmowania świadomości, więc postarajmy się tylko ustalić nazewnictwo przeżywanych sennych stanów, dla celów lepszej komunikacji w naszych eksperymentach.
Można zauważyć następujące rodzaje snów różniące się od siebie wyraźnie w zakresie świadomości :
1. Sen, który przeżywamy intensywnie, w czasie teraźniejszym, ale bez refleksji, że śnimy. Senne informacje autobiograficzne narzucają fabułę i mają wpływ na senne decyzje.
Można go rozumieć jak zachowaną przytomność i pełną jasność, oraz zniekształconą refleksję.
2. Sen, w którym obecna jest refleksja, że śnimy, ale decyzje i myślenie są wykonywane odruchowo, tak jak kiedy na jawie robimy coś bezwiednie, bez skupienia, z okresami luk pamięciowych. Także senna autobiografia jest narzucona i powoduje nietypowe zachowania mimo wiedzy o śnieniu. Wcześniej określany tu jako sen o LD. Jasność zawężona, refleksja tylko pozornie prawidłowa.
3. Sen,w którym przeżywamy siebie i teraźniejszość, co w efekcie skutkuje samodzielnym uświadomieniem się i uzyskaniem wiedzy o śnieniu. Wiedza autobiograficzna jest ambiwalentna, zawiera jednocześnie informacje z jawy pozwalające na wykonywanie planów, i jednocześnie fałszywe senne informacje, które powodują nierzadkie irracjonalne elementy w wyborach. Ta sprzeczność często nie jest wykrywana mimo kolizji informacyjnej. Pełna jasność, ambiwalentna refleksja.
No i 4, czyli wszystkim znany sen całkowicie świadomy, z jasnym rozeznaniem bazowanym na pełnym dostępie do świadomej pamięci, z którego budzimy się bez dezorientacji i bez poczucia wzrostu jasności świadomości po pobudce.
Pytanie brzmi oczywiście, które z tych trzech snów należy podciągnąć jeszcze pod definicję snu świadomego. Tutaj prośba do Onejromanty, żeby przedstawił nam aktualne ustalenia środowiska w tym zakresie. Osobiście uważam, że najbardziej zbliżone do siebie są punkt 3 i 4 i te powinny być objęte terminem LD. W raporcie warto jednak ująć parametry świadomości konkretnych LD.





