Opowieści z nocnych przygód Szamana.
#3
Plażowa pomidorówka
Jestem w centru miasta przy moście na rzece Warcie, z mostu kilkoro ludzi sypie do rzeki brązowy proszek.
Szefem grupy jest Elon Musk, który przechodzi przez barierkę i skaczę do rzeki w miejsce wysypanego proszku, ląduje na plecach i nie tonie. Za nim skaczą kolejne osoby, również nie toną tylko miękko lądują na powierzchni wody. Wygląda na to, że stworzyli ciecz nienewtonowską.
Przy brzegu rzeki jest plaża, stoi na niej kolega z osiedla Krzysiek, podchodzę. Zamiast ręki do przywitania podaje mi chińską pomidorową zupkę Amino, biorę ją. Zupka zaczyna mnie ciągnąć, nie puszczam. Przenosi mnie na drugi koniec plaży gdzie stoją dwa bardzo wysokie słupy, wyglądają jakby podtrzymywały firmament, między słupami rozciągnięty jest sznurek. Zupka wciąga mnie do góry, siadam na sznurku kilkaset metrów nad ziemią, siedzę tak przez chwilę po czym wykorzystuję konstrukcję jak procę i wystrzeliwuję z niej pomidorową w kierunku plaży, paczuszka leci ze sporą prędkościa i ląduje w piasku wzniecając tumany kurzu. Krzysiek jest na mnie zły bo chciał ją zjeść, schodzę więc z filarów świata i odnajduje zupkę na plaży. Opakowanie jest uszkodzone ale wiekszość zawartości jest na swoim miejscu. Wysypuje z niej piasek i oddaje koledze w nadzieji, że podczas konsumpcji nie zauważy piachu w makaronie.
Idziemy do mnie do domu paląc po drodzę blanta. Na miejscu jestem taki zjarany, że nie mogę rozpoznać swojej twarzy w lustrze, ma dziwny kształt i nienaturalną barwę. Krzysiek zjada pomidorówkę i wychodzi.
Jestem bardzo zmęczony, chcę odpocząć w fotelu przed telewizorem ale wszystkie kable od dekodera zniknęły, nigdzie nie mogę ich znaleźć. Siadam więc wku*wiony w fotelu, włączam dekoder pilotem - wszystko działa.

Policyjne przedszkole
Siedzę przy biurku w policyjnej pracowni komputerowej, jest noc, pomieszczenie oświetla czerwonawe światło. Jest tu kilku pracujących mundurowych i blondynka wyglądająca na cywila. Szukam kartki. Chce szybko zapisać sen, żeby go nie zapomnieć, bardzo mi na tym zależy bo był fajny. Wiekszość papierów jest jednak cała zapełniona lub pomazana, znajduję tylko skrawek wolnego miejsca na jednej z karteczek, zaczynam zapisywać. Litery nie układają się tak jak powinny, przestawiają się i zamieniają miejscami. 
Doznaję przebłysku świadomości - przecież zapisuje sen podczas kolejnego snu... 
Oznajmiam wszystkim, że są tylko moimi projekcjami, pozwalam im skończyć pracę i się trochę zabawić. Wracam do prób spisania snu, naprawdę mi zależy żeby go nie stracić.
Policjanci zaczynają zachowywać sie jak kilkuletnie dzieci, rzucają w siebie papierowymi samolotami i nabojami wyciągnietymi z magazynków. Po kilku chwilach pracownia wygląda jak pobojowisko, jest cała zdemolowana ale ludzie się świetnie bawią, widać radość na ich twarzach. Postanawiam przyłączyć się do zabawy.
Wszyscy składamy ręcę w kształt pistoletów i robimy szturm na korytarz. Wybiegamy gęsiego przez drzwi wydająć przy tym śmieszne dźwięki wystrzałów - "ciu ciu ciu! pał! pał! pał!" (  :)) )
Przy ścianie stoi bardzo rozbawiony mundurowy, próbuje sam sobie założyć kajdanki ale mu nie wychodzi, pomagam mu i wracam do zabawy z resztą. Widzę w pomieszczeniu obok blondi-cywila jak pakuje po kieszeniach granaty, a do pasa przypina wielki nóż w pochwie i odchodzi gdzieś samotnie.
Między płaczących ze śmiechu policjantów wbiega starszy, siwy komendant. Opie*dala wszystkich z z góry do dołu i zagania z powrotem do pracowni.
Nie mogąć ukryć rozbawienia oddalam się w kierunku wyjścia z budynku - to była naprawdę fajna zabawa.
Na zewnątrz przy drewnianej budzie na śmietniki siedzi blondi od granatów, nad nią, plecami do mnie stoi jakiś wysoki gość w długim, szarym płaszczu. Odwraca się w moim kierunku, jego oczy błyszczą błękitną poświatą.
Rozpoznaje go - to anioł Castiel z serialu Supernatural.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Wiadomości w tym wątku
Opowieści z nocnych przygód Szamana. - przez sz4m4n - 08-09-2018, 13:54
RE: Opowieści z nocnych przygód Szamana. - przez sz4m4n - 10-09-2018, 13:50

Skocz do:

UA-88656808-1